ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Obamy „Moment Prawdy” na Bliskim Wschodzie  
19 marzec 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Zmarł Zbyszek Łabędzki - twórca: www.ojczyzna.pl 
16 grudzień 2009      przesłała Elżbieta
ZERO minus 
30 marzec 2016      Artur Łoboda
2009.05.01. Bankrut Ukraina połączy się z Rosją? 
1 maj 2009      tłumacz
Odwracanie uwagi od uwagi 
12 padziernik 2016     
Opłakiwanie 
31 marzec 2018     
Język nienawiści antypolskiej szczekaczki WP.pl 
6 marzec 2018     
Kołakowski z pistoletem, Kuroń lżący Tatarkiewicza - polskie elity III RP  
26 marzec 2013     
Trzy przypowieści 
20 luty 2018     
PiS ułatwia ŚMIECIOM szkalowanie polski 
3 lipiec 2017      Alina
Żądamy natychmiastowego uwolnienia Janusza Górzyńskiego !!! 
30 marzec 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Cena paliwa na świecie chwieją się  
26 wrzesień 2012      Iwo Cyprian Pogonowski
Mobbing w TVN? 
16 luty 2015      Artur Łoboda
Czy bitwa o Anglię skończona? 
25 czerwiec 2016      Artur Łoboda
Kupczenie śmiercią  
14 kwiecień 2010      Artur Łoboda
Raz na zawsze rozliczyć stalinizm 
4 grudzień 2015      Artur Łoboda
Dobić polską rodzinę. Za mało nędzy! 
25 sierpień 2011      Artur Łoboda
Konfrontacja sił w Europie w 1939 roku 
29 kwiecień 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Holocaust Profiteering by Literary Hoax 
26 styczeń 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Polska to nasza zróżnicowana kultura 
29 wrzesień 2014      Artur Łoboda

 
 

Mordechaj Vanunu i Zbigniew Farmus

Mam bardzo brzydkie brzydkie podejrzenia odnośnie zbrodniczych działań polskiej prokuratury wojskowej i polskich służb specjalnych w przypadku Zbigniewa Farmusa. Tak brzydkie że nie ważę się ich formułować... Liczę na znajomość polskich realiów i na domyslność Czytelników.

Aby było łatwiej najpierw przypomnę sprawę Mordechaja Vanunu, a zwłaszcza pewien fragment jego losów:
http://209.85.229.132/search?q=cache:C-NHgc-UUoUJ:k.com.pl/index.php/content/view/1134/1/+Mordechaja+Vanunu&cd=8&hl=pl&ct=clnk

Izraelski sąd uznał jednak Mordechaja Vanunu winnym zdrady i szpiegostwa, za co skazał go na 18 lat więzienia. Większą część kary – 11 lat – skazany spędził w całkowitym odosobnieniu. Wypuszczony na wolność w 2004 roku, Vanunu chciał wyjechać z kraju, otrzymał jednak zakaz opuszczania Izraela. Zabroniono mu również wszelkich kontaktów z cudzoziemcami.

Wracając na krajowe podwórko. Asystent Ministra Szeremietiewa Zbigniew Farmus był świadom okoliczności przepłacenia przez Polskę za nieloty F16. Został pierwszy (...) raz porwany z pokładu promu Rogalin już na szwedzkich wodach terytorialnych. Jeśli wierzyć Wikipedii,
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zbigniew_Farmus
aktualnie znajduje się w Kanadzie.

Oskarżony najpierw na łamach dziennika "Rzeczpospolita" o bezprawny dostęp do tajemnicy i praktyki korupcyjne został aresztowany. Po kilkuletnim śledztwie warszawska prokuratura apelacyjna postawiła mu zarzuty żądania 150 tys. dol. i otrzymanie 20 tys. dol. łapówek od producentów uzbrojenia oraz zapoznawanie sie z tajnymi informacjami bez wymaganego zezwolenia. W areszcie śledczym spędził 2,5 roku.

W tym czasie pojawiły się wątpliwości, czy te zarzuty są prawdziwe[1]. Ukazały się artykuły podważające wiarygodność oskarżeń - [2] Po wielomiesięcznym procesie został uniewinniony z zarzutów łapownictwa przez sąd w grudniu 2006, ale jednocześnie został uznany winnym nieuprawnionego dostępu i ujawniania tajemnic państwowych. Sąd skazał go na 2,5 roku więzienia zaliczając w poczet kary czas spędzony w areszcie. Proces odbył się przy drzwiach zamkniętych, a uzasadnienie wyroku zostało utajnione.[3] Po wyroku wyjechał do Kanady.

Bardzo chciałbym się z nim spotkać, ale nie w Polsce i nie w USA, to jest , chciałem napisać nie w Kanadzie... Na przykład, w Szwecji...

Czy ktoś ma kontakt ze ZF w Kanadzie?

15 maj 2009

tłumacz 

  

Komentarze

 

Kiedyś starliśmy się w sprawie Farmusa.
Mam odczucie że ten człowiek jest ubabrany w wiele spraw. Może akurat nie w te - o które go oskarżono.
Porównanie go do Vanunu traktuję jako nieporozumienie. A wręcz żart.
Gdyby przyjąć prawdziwość podanych wyżej intencji to Farmus miał poinformować o przekręcie dokonanym przez klikę w obrębie swoich współpracowników rządowych.
Vanunu ujawnił zbrodnicze intencje własnego państwa - z którym się identyfikował.
"Znaj proporcję mocium Panie"

2009-05-15
Artur Łoboda

 

Moje sugestie nie są oparte na intuicyjnych spekulacjach. Kiedyś skopiowałem unikalny artykuł który ukazał się w czasopiśmie POLSKA ZBROJNA, łącznie ze zdjęciem pokazującym jak ZF jest wciągany na pokład helikoptera. Artykuł zawiera mnóstwo szczegółów. Kopia poniżej.
.................
DESANT NA "ROGALINIE"

Aleksander Rawski


Dziewiątego lipca br. w gabinecie ministra sprawiedliwości Stanisława Iwanickiego jeszcze długo po północy świeciło się światło. Sprawa musiała być pilna, jeżeli równocześnie zjawili się u niego: Bronisław Komorowski, szef resortu obrony, minister Janusz Pałubicki, koordynator służb specjalnych, szef UOP płk Zbigniew Nowek oraz szef Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie Zygmunt Kapusta. Właśnie od Wojskowych Służb Informacyjnych wpłynęła informacja, że Zbigniew Farmus, asystent wiceministra obrony Romualda Szeremietiewa oskarżony o korupcję, płynie do Szwecji jako zwykły pasażer na promie "Rogalin". Tymczasem jego szef zapewniał, że jest on w Polsce. Istniało więc podejrzenie, że mając cztery paszporty, Farmus bezpowrotnie zniknie. Mimo że wojskowy kontrwywiad śledził każdy jego krok, bez nakazu prokuratorskiego nie mógł aresztować Farmusa, gdy wchodził na pokład. Sytuacja zmieniła się we wtorek w po-łudnie. Wypadki potoczyły się błyskawicznie i przypominały scenariusz sensacyjnego filmu opowiadającego o kulisach działania tajnych służb.

Silnik do wymiany

Dowódca Marynarki Wojennej adm. Ryszard Łukasik otrzymał polecenie od szefa MON Bronisława Komorowskiego: Na "Rogalin" ma polecieć śmigłowiec z oficerami UOP z gdańskiej delegatury. Niecałą godzinę później Mi-14 PŁ z 2. Dywizjonu Lotniczego MW z Darłowa z dodatkowymi zbiornikami paliwa czeka na start na lotnisku w Gdyni-Babich Dołach. Na wszelki wypadek przebazowany zostaje też, jako maszyna zapasowa, jeszcze jeden śmigłowiec. Przygotowane jest również dodatkowe lotnisko na platformie wiertniczej Petrobalticu, 25 mil morskich na północ od Rozewia. W stan gotowości bojowej postawione są wszystkie punkty obserwacyjne Marynarki Wojennej
– od Helu do Łeby.
W tym samym czasie zostaje nawiązana łączność z Wojciechem Sobkowiakiem, kapitanem "Rogalina", który dowiaduje się o całej akcji. O zaistniałej sytuacji poinformowany jest też rząd szwedzki kanałami dyplomatycznymi od ministra spraw zagranicznych Andrzeja Ananicza. Istnieje jednak pewien problem – prom nie znajduje się już na wodach polskich! Kpt. Sobkowiak wpada na dobry pomysł: niespodziewanie "Rogalin" zaczyna zataczać po morzu dziwacznie kółka, jakby trafiła go nieprzyjacielska torpeda. Przez głośniki okrętowe kapitan powiadamia zaniepokojonych pasażerów, że nie ma powodu do paniki, ponieważ nastąpiła jedynie drobna awaria silnika, a konieczne do wymiany części zamienne wkrótce zostaną dostarczone drogą powietrzną. Żeby sytuacja wyglądała jak najbardziej wiarygodnie, dwóch mechaników w siłowni z całych sił uderza potężnym kluczem w burtę statku. Pasażerowie "kupują" tę bajkę; głos kapitana brzmi przekonywająco.
O 13.15 na pokład wojskowego Mi-14 PŁ, oprócz 5-osobowej załogi, wchodzą dwaj oficerowie UOP: ratownik morski i lekarz.
W tym przypadku potrzebna jest nie tyle sprawność komandosa, ale umiejętność pilota; musi on bowiem przez pewien czas precyzyjnie utrzymać maszynę nad promem, na wysokości trzech pięter. Śmigłowiec startuje. Akcję koordynuje samolot rozpoznawczy M-28 Bryza 1RM z 3. Dywizjonu Lotniczego MW w Siemirowicach, który pierwszy pojawia się nad promem. W tym czasie "Rogalin" jest już nieopodal szwedzkiej wyspy Gotlandia na wysokości miasta Visby. Zawraca jednak i kieruje się na wody międzynarodowe. Tam czeka na niego wojskowy śmigłowiec. Nadlatuje nad rufę i nieruchomo zawisa. Silnik promu zostaje zatrzymany. Na linach zjeżdżają dwie osoby w czarnych kombinezonach. Na ich plecach wyraźnie widać ogromny napis UOP. Kto by jednak zwracał uwagę na taki szczegół! Dla pasażerów to kompletne zaskoczenie. Nikt nie wie, co się właściwie dzieje. Człowiek sączy sobie drinka, a tu nagle pojawia się hałaśliwa maszyna i desantują się z niej jacyś podejrzani jegomoście. Może właśnie lądują porywacze lub bandyci przebrani za agentów tajnej policji? Armator, chcąc uniknąć wszelkich wyjaśnień, pośpiesznie zaprasza pasażerów na darmowy lunch. Niektórzy jednak domyślają się, że to tylko próba odwrócenia uwagi. Wielu więc zostaje na pokładzie. Kabina Farmusa jest pusta. Dla oficerów UOP sytuacja staje się coraz bardziej stresująca; liczy się bowiem
każda sekunda.

Zamiast epilogu

Śmigłowiec jest mocno obciążony, prom dryfuje w odległości 200 mil morskich od polskiego wybrzeża, a więc około dwóch godzin lotu. W tej sytuacji paliwa wystarczy zaledwie na 30 minut utrzymania
w tzw. zawisie. Jeżeli w tym czasie asystent Romualda Szeremietiewa nie zostanie odnaleziony na promie, prawdopodobnie trzeba będzie odlecieć bez niego. Farmus o tym jednak nie wie. Jest też bardzo zdziwiony, kiedy po odnalezieniu w promowym drink-barze dos-taje do ręki decyzję prokuratora o zatrzymaniu. Nie stawiając oporu, zgadza się – jak to zwykle w sytuacjach ratowniczych na morzu bywa – nałożyć specjalny czerwony kombinezon i daje się wciągnąć do śmigłowca.
Mi-14 PŁ pośpiesznie rusza w pow-rotną podróż do kraju. Kiedy przelatuje koło wyspy Olandii, w jego kierunku startują dwa szwedzkie Gripeny. Lecą jakieś dwadzieścia metrów od polskiej maszyny, jednak na granicy wód terytorialnych zawracają.

2009-05-16
tłumacz

 

Czytelnicy mogą się zorientować co na ten temat myślą najlepiej poinformowani. Zamieszczam link do dyskusji w której uczestniczył bezpośredni zwierzchnik Zbigniewa Farmusa, Minister Romuald Szeremietiew. Pan RS odpowiedział na moje pytanie i nie zaprzeczał moim dalszym sugestiom... Jestem wręcz zdumiony że jest to ciagle dostępne.
http://www.prawica.net/node/11848
Zwracam uwagę ze wtedy gdy toczyła się owa dyskusja, miejsce pobytu ZF nie było znane. Nikt nie sugerował że jest w Kanadzie. Wyglądało że wnosi rewizję do wyroku który jeszcze nie był prawomocny, a który już odsiedział...

2009-05-16
tłumacz

 

Z powyższego opisu wynika że sprawa musiała być poważna.
A jakie sprawy są poważne ..... sprawy państwowe?
O sprawach Państwa nikt w tym Kraju nie myśli!
Albo Farmus rąbnął czyjeś pieniądze, albo za dużo wiedział.
Tu chodziło o bardzo duże pieniądze do prywatnej kieszeni.
A do czyjej?
Pewnie kiedyś się dowiemy.

2009-05-16
Artur Łoboda

  

Archiwum

Normalność inaczej, czyli kwachopodobni, michnikotożsami
marzec 27, 2007
Marek Olżyński
"Rzecznik praw dziecka" za 13,2 tysiąca
styczeń 4, 2003
Dar Konstytucji 3Maja
maj 3, 2003
przesłała Elżbieta
BANKI WYWOŻˇ Z POLSKI MILIARDY ZŁOTYCH
luty 17, 2009
Dariusz Kosiur
Inteligenci jadą do Stoczni Gdańskiej (jak powstała grupa "ekspertów" MKS)
czerwiec 2, 2002
Tadeusz Kowalik
Pani doktor Halino Zamel, Kocham Panią! Pani doktor Halino Zamel
sierpień 1, 2003
przesłała Elżbieta
Profesóry po linii partyjnej
maj 6, 2003
Artur Łoboda
Polski suweren unijnego prawodastwa
padziernik 15, 2005
Why the West Hates Islam...
czerwiec 24, 2007
przysłał Marduk
Kraków ma najwyższą ocenę
listopad 21, 2007
PAP
Globalista
lipiec 27, 2003
Paweł Mondel
Miller zegarmistrzem.
czerwiec 5, 2004
wielebny
Koszulki z podobizną Hitlera
lipiec 23, 2004
Babinicz czy Kmicic
czerwiec 7, 2003
" Zawisza Czarny"
Odpowiadamy za tych, których oswoiliśmy
padziernik 12, 2003
Artur Łoboda
Po wyborach
czerwiec 23, 2004
SOBCZAK i SZPAK
Jak uratować Polskę i świat - przed kryzysem?
luty 18, 2009
Artur Łoboda
Lewizna na wydziale prawa (ideały sięgają bruku)
padziernik 28, 2004
Mirosław Naleziński
Opowieść wigilijna 2005
grudzień 23, 2005
Marek Olżyński
Papież do młodzieży: budujcie cywilizację miłości
lipiec 28, 2002
AFP
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media