ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
więcej ->

 
 

Nowoczesny Kościół?


Kiedy już przyzwyczaimy się do masturbacyjnych zwierzeń i frywolnych sztuk, to podniesiona zostanie poprzeczka - panna dokładnie omówi ręczne techniki, zaś aktorki będą przed ołtarzem symulować zbliżenie. I to bynajmniej nie z Bogiem.

Czy Kościół nie jest zbyt nowoczesny? Były już przedstawienia teatralne oraz występy muzyczne w świątyniach. Poprzeczka idzie w górę. Kilkanaście dni temu ze zdumieniem przeczytałem, że uczniom podczas rekolekcji wielkopostnych o wieloletniej nałogowej masturbacji opowiadała zaproszona studentka. Po kazaniu opowiadała, że została zniewolona przez złe moce i ciężko uzależniła się od onanizmu oraz że to Jezus pomógł jej wyzwolić się od grzechu. Uczniowie byli zaskoczeni powszechną spowiedzią z takich osobistych wydarzeń i rozmaicie się zachowywali, reagując także śmiechem. Ksiądz uznał, że zwierzenia wpisują się w walkę Kościoła z grzechem, bowiem w ten sposób traktowany jest samogwałt przez ideologów kościelnych. Pewnie jest rozd?więk pomiędzy nimi a lekarzami, bowiem ci drudzy uważają owe manipulacje za normalne, a niektórzy nawet... za wskazane (ciekawe, czy osobiste doświadczenia mają tu jakieś znaczenie).

Kilka miesięcy temu uczennice z Katolickiego Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcące im. Jana Pawła II, skąpo i wyzywająco odziane, odegrały (swe życiowe?) role prostytutek przed... ołtarzem. To z okazji z okazji 28. rocznicy wyboru Karola Wojtyły na papieża. Spektakl odbył się tuż po mszy świętej, którą odprawił arcybiskup metropolita łódzki Władysław Ziółek. On też zasiadał na widowni i... podobno był zmieszany z powodu zaistniałej niezręcznej sytuacji. Sztuka miała przedstawić (i pewnie przedstawiła) pozytywny wpływ naszego papieża (nawet po śmierci), który pomaga młodzieży walczyć ze złem. Ponieważ panienki z katolickiej szkoły były ubrane na modłę (sic!) paryskiego Czerwonego Młyna, przeto wielu widzów było zniesmaczonych tymi występami, jednak (było nie było) u stóp... ołtarza.

Księża, nauczyciele i psychologowie bronią przedstawienia (a dokładniej - miejsca jego wystawienia) argumentując głębokim przesłaniem, uzasadnieniem przyobleczonych strojów oraz zmianami społecznymi (granica przyzwolenia) także w Kościele. Podobno bardziej krytykowali występ ci, którzy nie widzieli całości lub poznali ową sprawę ze słyszenia (w tym niżej podpisany). Wielu widzów określiło spektakl jako fajny. Pewnie się starzeję, bo jestem niemile zaskoczony opisanymi "postępowymi" przypadkami. Czyżby księża chcieli w ten sposób zachęcić młodzież do odwiedzania świątyń Pana? Nie jestem zbyt aktywnym katolikiem, ale masturbacyjne wyznania tudzież pląsy panienek z podwiązkami przed tabernakulum (a nie pod latarnią) mogą wprawić nawet ateistę w zakłopotanie. Oczywiście pomijam byłego a zasadniczego radzieckiego ateistę, który każdy kościół najchętniej przeistoczyłby w magazyn, dom kultury, a nawet w bardziej "publiczne domostwo".

Walka walką (nawet ze złem), ale paradowanie zgrabnych zalotnic w czerwonych fatałaszkach o niewinnych (przynajmniej oficjalnie) minkach i udach przed starszymi kapłanami, którzy nigdy nie byli aż tak blisko frontu walki ze złem (znale?li się wręcz w okopach na froncie tej walki z niemal namacalnym obyczajowym złem!), to jednak
nieporozumienie. Ci (w końcu jednak panowie) zapewne mają założone blokady na pewne kanały telewizji kablowej i miejmy nadzieję, że nie nawrócą się na utracone uroki życia frywolnego... Ciekawe, czy owi notable byli zaznajomieni ze scenariuszem? Kto wpadł na (diabelski?) pomysł wniesienia widowiska na ołtarze i zrobienia widowiska z kościoła? Czy rodzice owych panien wiedzieli o planach wystawienia sztuki, czy widzieli próby (choćby u siebie w domu), czy zdawali sobie sprawę, że ich ukochane córeczki z katolickiej szkoły mogą nie tyle kulturalnie sprzedawać sztukę, ale opacznie mogą być postrzegane przez widzów jako niezłe sztuki (w młodzieżowym slangu), które mogą się kiedyś sprzedawać, bo wyjdą poza rolę i zechcą walczyć ze złem na prawdziwym froncie? Ile panienek "z porządnych domów" po obejrzeniu podobnych obrazów (filmy w telewizji), w których ukazywane są przyjemne i beztroskie żywoty pań swawolnych, przejdą najśmielsze oczekiwania swoich rodziców i przechodząc również na druga stronę? Jeśli ktoś gra złodziejkę i odnosi sukcesy na scenie, to może takiej artystce przyjść ochota na występ "na żywo" w prawdziwym markecie, poza reflektorami, zaś omawianym aktoreczkom przed już niezupełnie siedzącymi widzami...

Zwolennicy owego (jednak wybryku) teatralnego uważają, że przecież Kościół nie powinien stronić od prawdziwego życia. To może przed ołtarzem pokażmy sceny miłosne, aborcję, poród, kłopoty żołądkowe i gejowskie zapasy (w tym dylematy współczesnych księży)? To przecież takie ludzkie problemy... Jeśli przedstawienie zyska poklask kościelnych oficjeli, to może zobaczymy w świątyniach uznane i światowe dzieła? No i w ramach krzewienia kultury chrześcijańskiej w zacofanym świecie może sesje wyjazdowe? Do Chin i Iranu?Zainteresowanie naszą wiara znakomicie wzrośnie, a i tacowe podobnież.

Czy miejsce kultu może upodobniać się do pikantnego różowego teatrzyku? Żenująca forma wykorzystywania osoby naszego zmarłego papieża. Albo jestem zacofany albo panny z katolickiej szkoły, ich rodzice oraz księża są zbyt postępowi. Niejeden ateista nie zgodziłby się na zagranie latarniowej roli przez córę, a tu katolicy... Jeśli na amerykańskiej (dość frywolnej) scenie, wyczyn pani Janett Jackson ("przypadkowe" wypadnięcie gruczołu mlecznego na widok i osąd publiczny) uznano za skandal i kazano zapłacić wysoką karę, to jak określić opisane inicjatywy w kościołach?

Społeczeństwo wyra?nie zaczyna się dzielić. Na nazbyt szczerych dyskutantów (na każdy temat) oraz na hipokrytów uważających, że pewne tematy (choć istniejące we współczesnym świecie) nie są do omawiania w niektórych kręgach. Jestem jednak zacofanym hipokrytą. Hipokryzja? Fachowcy wyliczają - tyle a tyle młodzieży zajmuje się rękodziełem, ale nie słyszałem, aby konkretna osoba, z krwi i kości, o znanym nazwisku powiedziała - tak, w owych procentach i ja się mieszczę. Czy śladem studentki podążą teraz duchowni? Zamiast do studia pani Drzyzgi - przed ołtarze? Pokażcie ojca, który odwiedza tanie panienki, a który opowiada swojej córce (w tym samym wieku) o zaletach takiego życia. Czy jest hipokrytą, jeśli korzysta z usług określonych panien, a swoją córkę przestrzega przed takim życiem, a nawet wręcz pilnuje na każdym kroku (sic!)? Czy grający w totka i marzący o milionowej wygranej pragnie, aby wszyscy grający mieli wysyp trafień? Nie, bowiem wie, że im mniej szczęściarzy, tym on ugra więcej. Czy zatem jest hipokrytą? Czy sportowiec widzący kontuzję swego największego przeciwnika nie może wyrazić radości z powodu nieszczęścia konkurenta, jeśli dzięki temu zdobędzie złoty medal? Okaże radość, to będzie prostakiem, wyrazi ubolewanie, to zapewne uznamy go za hipokrytę. Ołtarz to nie cyrk, gdzie można pokazywać wszystkie kuglarskie sztuczki wszetecznic i alfonsów. Już nawet telestacje uznały lub zostały zmuszone do uznania, że pewne filmy dopiero po godzinie dwudziestej drugiej mogą być oglądane. To również hipokryci?

Brudy należy prać w domowym zaciszu (jak u pani Dulskiej) albo w klubach dyskusyjnych, na łamach prasowych i w telestacjach, najczęściej pó?nym wieczorem, ale nie w kościele, chyba że jesteśmy już tak szczerzy, bezpruderyjni i "postępowi", że jeśli ktoś z naszej rodziny udaje się na aborcję, to też dyskutujemy o tym ze wszystkimi sąsiadami z naszej klatki...

Watykan chce być postrzegany jako sympatyk młodości, nowoczesności i widywaliśmy spotkania naszego polskiego papieża z cyrkowcami, aktorami. Ale słyszeliśmy również o odmowach gościny wobec ludzi, którzy jawnie obnoszą się z obniżonymi granicami moralnymi. Czy to hipokryzja?

Za parę lat, kiedy już przyzwyczaimy się do omawianych zwierzeń i sztuk, to podniesiona zostanie poprzeczka - panna dokładnie omówi ręczne techniki, zaś aktorki będą przed ołtarzem symulować zbliżenie i to bynajmniej nie z Bogiem. A nawiedzeni psychologowie, lekarze i księża będą bronić nowoczesnej sztuki przed zaściankową (jak niniejsza) krytyką...
25 kwiecień 2007

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

Komuna mogła by być wzorcem
padziernik 31, 2004
Ślepa "wyrocznia" Jan Nowak Jeziorański
listopad 19, 2002
Artur Łoboda
Ministerialni a esemesowi ćwocy
styczeń 16, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
60-ta rocznica wejścia Sowietów do Oświęcimia
luty 1, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski, USA
Samobójczy atak na Liban
sierpień 9, 2006
Biuletyn Informacyjny Instytutu Schillera
Światowy Dzień Chorego 2005 r.
luty 11, 2005
Adam Sandauer
Felieton powielkanocny
marzec 31, 2008
Dariusz Kosiur
Felieton kąśliwy
styczeń 9, 2006
Marek Olżyński
Jak stabilizowaliśmy Irak
sierpień 5, 2006
Abramowski/Grupa im.Edwarda Abramowskiego
Pl.jokes .. O tej niemożnosci ,wiecej.ciut..
grudzień 1, 2007
Znachor
Czy RPP obniży stopy procentowe?
luty 13, 2006
(Ostrzeżenie) Samoobrona za Geremkiem
lipiec 15, 2004
Azbest, czyli giga "kit"
grudzień 10, 2007
Dariusz Kosiur
Skarga Ojczyzny
maj 14, 2003
przesłała Elżbieta
Parada blagierów
sierpień 15, 2002
"Polityka"
Brońmy się przed zdradą
czerwiec 30, 2004
Marek Kamiński
Niezależne Obchody Rocznicy Strajków Sierpniowych 1980 we Wrocławiu
sierpień 24, 2005
Leszek
Umarł marksizm, niech żyje nihilizm?
listopad 3, 2007
Jerzy Rachowski
Polemika z załączoną dodatkowo adnotacją. (1)
styczeń 31, 2005
Gregory Akko
"Mnożenie dobra"
grudzień 1, 2006
Artur Łoboda
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media