ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
więcej ->

 
 

Sierpień Miesiącem Gro?nej Władzy Busha

W USA sierpień jest miesiącem przerwy wakacyjnej w pracach Kongresu. Dlatego też miesiąc ten ma starą tradycję niespodzianek politycznych i wojennych, ponieważ w czasie przerwy wakacyjnej w obradach parlamentu prezydent USA może swobodnie decydować o sprawach, które normalnie wymagają zgody Kongresu. Właśnie w sierpniu w 1964 roku doszło do prowokacji amerykańskiej za pomocą pozorowania napaści na flotę amerykańską w Zatoce Tonkinu. Obecnie pojawiają się obawy, że może dojść do wybuchu wojny z Iranem.

W sierpniu 1964 r. ścigacze marynarki Północnego Wietnamu rzekomo zaatakowały dwa krążowniki amerykańskie - Maddox i Turner Joy, na wodach międzynarodowych. Pod tym pretekstem senat dał upoważnienie prezydentowi Lyndonowi Johnsonowi do bombardowania Północnego Wietnamu. Obecnie, kiedy Kongres przygotowuje się do wyjazdu na sierpniowe wakacje, prawdopodobieństwo działań wojennych przeciwko Iranowi wzrasta, zwłaszcza że nawołują do tego senatorzy syjoniści, tacy jak Joseph Lieberman.

Presja izraelskiego lobby
Lobby Izraela naciska też na Kongres w Waszyngtonie, aby doprowadził do zaostrzenia sankcji ONZ przeciwko Iranowi. Demokrata Tom Lantos, Żyd węgierski i radykalny syjonista, zaproponował w marcu "akt przeciwko nabyciu broni nuklearnej przez Iran (HR1400)" za pomocą sankcji stosowanych przeciwko firmom chcącym inwestować w projekty energetyczne w Iranie. Wśród takich przedsiębiorstw dominują te pochodzące z Chin i Rosji. Dlatego akt ten ma również wpływ na ograniczenie współpracy USA na polu nuklearnym z takimi państwami jak Rosja, która pomaga Iranowi w budowie elektrowni nuklearnej właśnie w czasie, gdy USA starają się pozyskać pomoc Moskwy przeciwko Iranowi. Według Lantosa, "zero inwestycji z zagranicy w przemysł energetyczny Iranu jest jedynym sposobem, żeby zapobiec zdobyciu broni nuklearnej przez Teheran".
Bardziej pokojowo nastawieni Żydzi z Israel Policy Forum krytykują wniosek Lantosa jako krótkowzroczny i przeszkadzający w uzyskaniu pomocy Rosji w usuwaniu materiałów radioaktywnych i broni masowego rażenia z byłych sowieckich republik.

US Army przygotowana do wojny
Amerykanie są już niemal gotowi do ataku. Trzy wielkie grupy bojowe marynarki USA z lotniskowcami USS Enterprise, Nimitz i Stennis znajdują się niedaleko wybrzeży Iranu w Zatoce Perskiej. Nigdy dotąd USA nie zgromadziły tak wielkich sił morskich i lotniczych wokół Iranu.
Łatwo może się znale?ć także pretekst. Już 1 lipca br. amerykański generał Kavin J. Bergner oskarżył Iran o planowanie styczniowego ataku na miasto Karbala, podczas którego napastnicy byli przebrani w mundury amerykańskie i zabili pięciu żołnierzy USA. Gazeta "New York Times" zwraca uwagę, że to pierwszy taki przypadek, gdy oficjalnie generał amerykański oskarża Iran o atak i śmierć żołnierzy amerykańskich. Wiadomo, że wojsko Iranu popiera szyicką organizację Hezbollah, która dostarcza szyitom w Iraku min, od których zginęło wielu żołnierzy amerykańskich. Generał Bergner twierdzi, że aresztowany w Iraku agent Hezbollahu miał przy sobie dokumenty świadczące o tym, że to Iran odpowiada za przygotowanie zamachu w Karbali.
Mimo zaprzeczeń ze strony władz w Teheranie już 97 senatorów w Waszyngtonie potępiło Iran za współodpowiedzialność w zabijaniu Amerykanów. Może to oznaczać przyzwolenie dla rządu prezydenta George’a W. Busha do dokonania "akcji karnych" przeciwko Iranowi.

Gro?ba za gro?bę
Radykalni syjoniści nazywają Iran "egzystencjalnym zagrożeniem" dla Izraela. To właśnie to środowisko oskarżane jest o przekazanie fałszywego tłumaczenia przemówienia prezydenta Iranu, Mahmouda Ahmadinedżada. Podczas gdy władze w Teheranie zapewniają, że jedynie krytykował on reżim w Izraelu, przypisano mu zamiar "wymazania Izraela z mapy świata". Państwo żydowskie zarzuca władzom w Teheranie, że dążą do zrealizowania tego planu dzięki budowie broni jądrowej. Dlatego Izrael grozi Iranowi zbombardowaniem go "do stanu z czasów epoki kamienia łupanego".
To z kolei napędza obłędną spiralę zbrojeń. Iranowi dostarcza powodów do zbrojenia się, co jest możliwe dzięki funduszom uzyskiwanym ze sprzedaży ogromnych rezerw paliw, na które składają się także kolosalne zasoby regionu Morza Kaspijskiego. Innym powodem zaniepokojenia władz w Teheranie jest to, że kraj ten jest niemal otoczony zdestabilizowanymi państwami, takimi jak Afganistan, Irak i Turkmenistan, gdzie niedawno z inspiracji USA dokonano "kolorowej rewolucji".

Iran ma także przyjaciół
Iran ma jednak nie tylko wrogów. Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział niedawno wprost katarskiej telewizji Al-Dżazira, że Iran nie powinien czuć się otoczony przez wrogów i rząd w Teheranie winien wiedzieć, że posiada wielu przyjaciół na świecie, mimo że USA mają zamiar zainstalować w Polsce wyrzutnie antyrakietowe w ramach amerykańskiej tarczy dla rzekomego przeciwdziałania zagrożeniu rakietami z Iranu (Moskwa uważa, że w rzeczywistości ta baza jest skierowana przeciwko Rosji i Chinom).
Rosja nie pozostaje też gołosłowna. Dysponując prawem weta w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, może sobie pozwolić nawet na dozbrajanie Iranu. Niedawno przekazała też temu krajowi system obrony przeciwlotniczej za cenę 700 milionów USD.
Nie boi się też nacisków ekonomicznych USA. W 2006 roku Kongres wstrzymał realizację 60 proc. transakcji z Rosją z powodu pomocy tego kraju w budowie elektrowni nuklearnej w Iranie i pomocy w dozbrajaniu armii irańskiej pociskami balistycznymi. Nie przyniosło to jednak większych efektów.

Scenariusz zniszczenia
Nie ulega wątpliwości, że broń defensywna Iranu pochodząca z Rosji i Chin jest bez porównania niższej jakości niż broń USA i Izraela. Faktycznie Iran jest gro?ny tylko w wypadku zmuszenia go do rozpaczliwej salwy odwetowej, w której jest w stanie zatopić wiele jednostek marynarki wojennej USA w Zatoce Perskiej, jak również wywołać skażenie radioaktywne Izraela za pomocą tak zwanych konwencjonalnych głowic, które mogłyby dosięgnąć izraelskich elektrowni nuklearnych oraz ośrodka atomowego Dimona na pustyni Negew, jak też bazy morskiej w Hajfie.
Potencjalną katastrofę nuklearną w Izraelu opisano w artykule w "Jerusalem Post". Gazeta zwróciła uwagę na możliwość awarii gro?niejszej niż w Czarnobylu, jak też ciężkie skażenie radioaktywne Izraela spowodowane salwą odwetową Iranu na terenie o promieniu 450 km poprzez detonację i aktywację materiałów radioaktywnych zgromadzonych na terenie Izraela.

Konfrontacja - broń obosieczna
Dlatego zarówno taki konflikt, jak i prawdopodobne sankcje karne USA przeciwko Iranowi są bronią obosieczną. Konflikt byłby gro?ny nie tylko dla Izraela oraz Iranu, ale także dla gospodarki całego świata, gdyż aż jedna czwarta paliwa na rynku światowym pochodzi z Zatoki Perskiej. Działania wojenne w tym rejonie z pewnością natychmiast spowodowałyby wielki wzrost cen paliwa w gospodarce całego globu. To zaś osłabi wzrost gospodarczy większości państw świata.
Ponadto miałoby ogromne konsekwencje dla polityki międzynarodowej. Już teraz agresywna polityka radykalnych syjonistów wywołuje wiele niekiedy nieoczekiwanych konsekwencji. Niektóre z nich podminowują obecną hegemonię USA. Faktycznie nigdy dotąd polityka zagraniczna USA nie antagonizowała tylu ludzi na świecie, jak to się obecnie dzieje pod wpływem radykalnych syjonistów. Doprowadza bowiem do łączenia sił przez przeciwników tej polityki, m.in. przez Rosję i Chiny, do których mogą dołączyć Indie. To zaś, na dłuższą metę, może osłabić nie tylko Stany Zjednoczone, ale też Unię Europejską.

Wychowywanie silnego wroga
Rosję, Chiny i Indie zamieszkuje łącznie około 40 proc. ludności świata. Łączy je coraz ściślej także obrona przed dominacją ze strony USA. Nawet amerykańscy analitycy zauważają, że Rosja, Chiny i Indie dzięki obecnie najszybszemu wzrostowi ekonomicznemu w ich historii coraz wyra?niej wypowiadają się przeciwko dominacji USA. Państwa te mają środki, żeby wywierać na USA presję gospodarczą.
Indie z przeszło miliardem ludności mają coraz większe znaczenie w równowadze sił w Azji i potencjalnie na całym świecie. Indie mimo problemów wynikających tak z biedy, jak i skutków globalizacji zajmują obecnie ważniejszą pozycję niż kiedykolwiek w długiej historii tego państwa dzięki wzrostowi gospodarczemu, który sięga teraz 8 proc. rocznie przy jednocześnie małym zadłużeniu międzynarodowym i dużych rezerwach gotówki.
Rządy Indii i Chin omawiały nawet możliwości stworzenia wspólnego rynku na modłę Unii Europejskiej. Gdyby do tego doszło, byłaby to największa gospodarka na świecie, mająca dwa i pół miliarda konsumentów. W obliczu ogromnych potrzeb paliwowych nie cofnie się ona przed współpracą energetyczną z Iranem, choćby nie wiem, jak bardzo starało się o to lobby żydowskie i USA. Ani Rosji, ani Chin czy Indii nie powstrzymają także sankcje ONZ, tym bardziej że na ich wprowadzenie potrzebna jest zgoda Moskwy i Pekinu.

Scenariusz dla pokoju
Sytuację tę rozumie wielu Amerykanów. Amerykański analityk pułkownik Dan Smith uważa, że zaprowadzenie pokoju na Bliskim Wschodzie jest możliwe, ale niestety bardzo trudne. Wizja ta opiera się na pokojowym porozumieniu Iranu z Arabią Saudyjską w celu stabilizacji całego regionu Zatoki Perskiej i Morza Kaspijskiego bogatego w złoża ropy naftowej i gazu ziemnego.
Głównym elementem tej stabilizacji polityczno-ekonomicznej byłby wspólny nacisk dyplomatyczny Teheranu i Rijadu na Bagdad, żeby Irakijczycy odrzucili wszelką formę okupacji i tworzenie baz amerykańskich w Iraku w zamian za pomoc Arabii Saudyjskiej i Iranu w unowocześnieniu systemów umożliwiających eksploatację ogromnych złóż energetycznych Iraku ocenianych jako drugie co do wielkości na świecie po zasobach Arabii Saudyjskiej.
Po pierwszej wojnie w Zatoce Perskiej na początku lat 90. ograniczono produkcję ropy naftowej Iraku do tak niskiego poziomu, że nie opłacało się konserwować i modernizować urządzeń przemysłu naftowego. Obecnie potrzebne są inwestycje wielu miliardów dolarów, aby podnieść wydajność produkcji. W warunkach wojny domowej i w obliczu krwawych walk, które pod okupacją USA spowodowały śmierć ponad 3500 żołnierzy USA i ponad 700 tys. Irakijczyków, a ponad 2 mln mieszkańców zmusiły do emigracji, korporacje międzynarodowe nie chcą ryzykować inwestycji miliardów dolarów w celu wznowienia pełnej produkcji ropy naftowej.

Kto podejmie wyzwanie?
Iran zażąda jednak najprawdopodobniej cofnięcia sankcji przez USA jako warunek jakiegokolwiek porozumienia w sprawie Iraku. Szczegóły są przedmiotem rokowań na najwyższym szczeblu między Iranem i Arabią Saudyjską, mimo że szyici rządzą w Teheranie, a sunnici w Rijadzie. Koran nakazuje jednak solidarność muzułmanów przeciwko obcej okupacji.
Najazd USA na Irak w 2003 roku, dokonany w interesie Izraela oraz amerykańskiego przemysłu energetycznego i zbrojeniowego, rozpętał konflikty między szyitami i sunnitami. Plan Smitha zakłada jednak, że konflikty te będą się zmniejszać w miarę ewakuacji wojsk amerykańskich z Iraku. Zapewnienie bezpieczeństwa musiałyby wówczas zapewnić siły wojskowe tego kraju, zamiast służyć interesom USA, w celu umożliwienia rabunku tamtejszych rezerw paliw w ramach PSA (Profit Sharing Agreement), który jest obecnie narzucany parlamentowi w Bagdadzie jako "Oil Law" ("Prawo Regulujące Ropę").
Jest jednak mało realne, że projekt ten zainteresuje obecną ekipę zdominowaną przez neokonserwatystów. Istnieje natomiast możliwość, że następny prezydent USA, którego Amerykanie wybiorą już w przyszłym roku, może pozytywnie pokierować historią Bliskiego Wschodu za pomocą ewakuacji wojsk amerykańskich z Iraku, co pewnie trwałoby do 2009 roku. W takim wypadku historycy XXI wieku opisywać będą pierwszą dekadę tego wieku jako koniec krwawych kolonialnych pacyfikacji, a nie zapowied? ich kontynuowania w nowym stuleciu.

www.pogonowski.com
10 sierpień 2007

prof. Iwo Cyprian Pogonowski 

  

Archiwum

"Czy Papież przeprosi ofiary Solidarności" (5)
listopad 14, 2003
Anna Kozioł
Polskich zł ciąg dalszy
sierpień 8, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Ziemianie
sierpień 21, 2003
Ewa Polak-Pałkiewicz
PROPORCJONALNY MORD
marzec 29, 2003
Stanislaw Tyminski
Długi Cień Konszachtów Rosyjsko Niemieckich
maj 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Sprawiedliwość i życie
padziernik 29, 2005
Stanisław Michalkiewicz
Co robić? (II)
marzec 31, 2003
Andrzej Kumor
Awantura w Teatrze Żydowskim
grudzień 17, 2002
http://www.zw.com.pl/
Wewnętrzni okupanci albo piąta liga
czerwiec 18, 2005
Artur Łoboda
"Wykorzystywanie potencjału demokratycznego"
marzec 6, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Ten kamienny opus
kwiecień 2, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Dlaczego Rosja chce być znowu superpotęgą?
padziernik 28, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Banki - Rząd zignorował uchwały Sejmu
wrzesień 29, 2004
Próba rozumu
wrzesień 10, 2007
Artur Łoboda
Cul-Capita/OraNUS, czyli niewidzialny "PAN" Zachodu
kwiecień 10, 2006
Marek Głogoczowski
Normalny człowiek polityki się nie ima
marzec 22, 2007
Marek Olżyński
Ameryka to zadupie !!!
marzec 15, 2007
P. I.
Prymitywna rusofobia tygodnika WPROST inspiracją do nauki demokracji...od Rosji
wrzesień 16, 2007
tłumacz
Politycznie, trupi zaduch
grudzień 12, 2005
Marek Olżyński
Stan upadłości
wrzesień 7, 2003
przesłala Elżbieta
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media