ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
więcej ->

 
 

Przycinanie Instytutu

Likwidacja Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu to główny cel przygotowanego przez senatorów SLD projektu "racjonalizacji" pracy IPN. - To przekreśliłoby historyczny dorobek i doświadczenia komisji - przekonuje prof. Witold Kulesza, szef pionu śledczego IPN.

Leon Kieres, prezes IPN, podkreśla, że w wielu krajach istnieją urzędy prokuratorskie poza prokuraturami powszechnymi. - Centrala Ścigania Zbrodni Narodowosocjalistycznych w Ludwigsburgu jest tego najlepszym przykładem - mówi prezes IPN. - W Niemczech powołano także na początku lat 90. specjalnych prokuratorów z zadaniem prowadzenia postępowań w sprawach zbrodni komunistycznych popełnionych w NRD. Dzięki temu skazano odpowiedzialnych za zabijanie ludzi, którzy próbowali przekroczyć mur berliński, a także sędziów ferujących przestępcze wyroki. W USA jest w Ministerstwie Sprawiedliwości odrębny Departament Śledztw Specjalnych, zajmujący się ujawnianiem zbrodni nazistowskich i ich sprawców - argumentuje.

Według Kieresa, jeśli Polska chce być państwem prawa, to w obiegu prawnym nie powinny istnieć wydane kiedyś zbrodnicze wyroki. Na przykład w 1944 r. polski sąd - na podstawie dekretu PKWN wydanego trzy miesiące po popełnieniu czynu - skazał na śmierć dwie osoby, a trzecią na wieloletnie więzienie, za słuchanie zabronionych audycji. Takim orzeczeniem nawiązał wprost do prawa nazistowskiego. Teraz IPN stara się wyjaśnić tę tragedię.

- Dotąd wnieśliśmy do sądów 28 aktów oskarżenia - opowiada o swojej pracy szef pionu śledczego IPN prof. Witold Kulesza. - Dalszych kilkadziesiąt spraw jest w toku. Podejrzanym postawiono już zarzuty. Większość dotyczy zbrodni stalinowskich i przestępstw popełnionych w stanie wojennym.

Kulesza podkreśla, że prowadzone w IPN postępowania mają swoją specyfikę i inny stopień trudności. Do przesłuchań podejrzanych, świadków, współpracy z biegłymi dochodzi konieczność szerokiego badania archiwów. Jako przykład podaje postępowanie prowadzone na wniosek mniejszości niemieckiej z Gdańska. Ma ono odpowiedzieć na pytanie, czy podczas wojny w tamtejszym laboratorium prof. Rudolfa Spanera produkowano mydło z ludzkich szczątków. Informuje o tym tablica na budynku dawnego laboratorium. Jej treść - zdaniem mniejszości niemieckiej - obraża wszystkich Niemców.

Prokuratorzy IPN wracają też do śledztw i procesów prawomocnie zakończonych. - Robią to - przekonuje Kulesza - by przedstawić Polskę jako państwo prawa. Tak się stało niedawno, gdy niemiecka telewizja publiczna gromadziła materiały do filmu o gauleiterze Prus Wschodnich Erichu Kochu. Trzeba było udowodnić, że Koch miał uczciwy proces za zbrodnie wojenne, że nie skazano go za to, iż nie ujawnił tajemnicy tzw. bursztynowej komnaty. - Takich jak ta spraw nie wpisujemy do statystyki śledztw, a przecież była to ogromna praca - dodaje Kulesza. Podaje także przykłady śledztw, w których tylko prokurator może - bo sprawca zmarł - ustalić miejsce pochówku ofiar, czym zaskarbia sobie wdzięczność ich najbliższych.

Z argumentem o małym obłożeniu pracą prokuratorów IPN polemizuje też Lucjan Nowakowski, pracujący teraz w IPN były prokurator okręgowy w Warszawie. Obliczył on, że na jednego prokuratora IPN przypada 22,4 śledztwa. Tymczasem jego kolega w prokuraturze powszechnej, na dodatek często działający w zespole, ma tych postępowań 5 - 8. Dochodzenia w 90 procentach zlecane są natomiast np. policji.

Profesor Kulesza przypomina, że kierowany przez niego pion śledczy kontynuuje działalność powołanej w 1945 r., a więc zaraz po wojnie, Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce. - Pomysły likwidacyjne byłyby też przekreśleniem tego historycznego dorobku i doświadczeń - przekonuje.

Jan Ordyński, AKA, P.W.R.


Śledztwa IPN
Prokuratorzy Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu prowadzą ponad 2100 śledztw. Przesłuchali przeszło 10 tysięcy świadków. Skierowali do sądów 28 aktów oskarżenia (toczy się jedenaście postępowań, dziesięć czeka na rozpatrzenie, cztery zakończyły się prawomocnymi wyrokami skazującymi, trzy uniewinnieniem). Oto ważniejsze śledztwa:

- w sprawie bezprawnego pozbawienia wolności prymasa Stefana Wyszyńskiego;

- kierowania zabójstwem ks. Jerzego Popiełuszki oraz utrudniania wyjaśnienia wszystkich jego okoliczności;

- zbrodni sądowej na rotmistrzu Witoldzie Pileckim;

- zbrodni popełnionych przez funkcjonariuszy komunistycznego aparatu terroru na członkach WiN;

- zabójstw w latach 1968 - 1989 obywateli polskich przy próbach ucieczki przez granicę z Czechosłowacją;

- zabójstw sądowych w procesach politycznych w latach 1944 - 1956;

- deportacji przez okupanta sowieckiego z ziem wschodnich II RP do ZSRR w latach 1939 - 1941;

- deportacji żołnierzy AK i ludności cywilnej do ZSRR w latach 1944 - 1945;

- pacyfikacji ziem polskich między Wisłą i Bugiem w latach 1944 - 1947 przez NKWD;

- zbrodni popełnionych przez funkcjonariuszy Informacji Wojskowej i Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego;

- zbrodni ludobójstwa popełnionych przez nacjonalistów ukraińskich na obywatelach polskich w latach 1939 - 1945;

- zbrodni wojennych armii hitlerowskiej oraz nazistowskich zbrodni ludobójstwa (np. eksterminacji pacjentów szpitali, odbierania dzieci rodzicom i poddawania ich germanizacji, deportacji Polaków z ziem wcielonych do Trzeciej Rzeszy, masowych mordów na obywatelach polskich narodowości żydowskiej, np. w Ponarach, zabójstw Polaków za pomoc udzielaną Żydom).


Główna Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu
Jest częścią Instytutu Pamięci Narodowej. Jej działalność stanowi kontynuację działalności Głównej Komisji Badania Zbrodni Niemieckich w Polsce, która powstała w 1945 r. z zadaniem gromadzenia dokumentacji umożliwiającej osądzenie przestępców nazistowskich za zbrodnie, których dopuścili się w latach drugiej wojny światowej. W 1949 r. nazwa komisji została zmieniona na Główną Komisję Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce, pod którą to nazwą kontynuowała prace śledcze i badawcze do 1991 roku. 6 kwietnia 1984 r. Sejm nadał komisji status Instytutu Pamięci Narodowej. Odtąd jej pełna nazwa brzmiała: Główna Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce - Instytut Pamięci Narodowej. Na mocy ustawy z 4 kwietnia 1991 r. rozszerzyła merytoryczny i czasowy zakres badania i ścigania zbrodni także na zbrodnie stalinowskie oraz inne przestępstwa, które nie ulegają przedawnieniu, popełnione na osobach narodowości polskiej lub obywatelach polskich innej narodowości w latach 1939 - 1956.

W styczniu 1999 r. weszła w życie ustawa o IPN, a w lipcu 2000 r. została powołana - jako pion śledczy IPN, obejmujący ściganiem zbrodnie komunistyczne popełnione do 31 grudnia 1989 r. - Główna Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.


Grzegorz Kurczuk,
minister sprawiedliwości - prokurator generalny

Nie znam szczegółów projektu, ale nie ma co ukrywać, że problem istnieje. Wiem, że środowisko prokuratorskie narzeka - po części wynika to zapewne z zazdrości o wyższe zarobki prokuratorów IPN, często młodych ludzi wynagradzanych tak jak pracujący w prokuraturze apelacyjnej. Zwykły prokurator musi na takie zarobki długo czekać.

Zbigniew Wassermann, poseł PiS,

wiceprzewodniczący Komisji Sprawiedliwości

Inicjatywę senatorów SLD odbieram z wielkim niepokojem. Można ją odczytać jako próbę przerwania śledztw prowadzonych np. w sprawie zbrodni na ks. Jerzym Popiełuszce czy w związku z matactwami prokuratorów w postępowaniu po tragedii w kopalni Wujek.

Profesor Adam Dobroński (PSL),

były minister ds. kombatantów

Na początku w IPN było trochę kontrowersyjnych posunięć, ale teraz działa spokojnie i rozważnie. Śledztwa, które prowadzi, trzeba zakończyć. Tym bardziej że zbliża się 60-lecie zakończenia wojny. Byłbym przeciwny pochopnym działaniom.

Zyta Gilowska, posłanka PO

SLD szuka usprawiedliwienia dla tego, że ogołocił budżet IPN z pieniędzy. IPN musi mieć pion śledczy, bo bez niego będzie tylko instytucją zbierającą dane - tak jak większa biblioteka albo instytut naukowy. Pion śledczy musi zostać, bo dochodzenie prawdy o historii jest istotą pamięci narodowej, a pamięć narodowa jest zapisana w nazwie IPN.




KOMENTARZ
Problemy zastępcze?


Śledztwo w sprawie zbrodni politycznych, na których zatarcie odpowiadająca za nie władza miała czas i środki, wymaga szczególnego wysiłku. Nic dziwnego, że w krajach, które chcą ujawnić i rozliczyć swoją najnowszą historię, powoływane są specjalne instytucje, wyposażone w szczególne środki i uprawnienia do realizacji tych zadań. W Polsce taką rolę spełnia pion śledczy działający w IPN, który jest jednym z filarów tej instytucji.

Dlaczego zatem SLD wkłada tyle wysiłku, by ograniczyć działalność IPN? Dlaczego Sojusz, który zarzucał rządowi AWS, iż koncentruje się na problemach zastępczych - takich jak lustracja i przeszłość - po dojściu do władzy właśnie nimi zajął się z wyjątkową energią?

Wygląda na to, że prawda o najnowszej przeszłości może okazać się dla postkomunistów materiałem wybuchowym. Dzięki profesjonalnie prowadzonym śledztwom mogą wyjść na jaw zupełnie nowe fakty. I tak choćby może okazać się, że morderstwo księdza Popiełuszki było nie tyle wybrykiem grupki sfrustrowanych esbeków, ile dziełem znaczącej części ówczesnego MSW i nie tylko.

Przedstawiciele SLD twierdzą, że nie stać nas na badanie przeszłości, bo mamy wiele innych naglących spraw. Ten swoisty pragmatyzm stał się oficjalnym wyznaniem wiary klasy politycznej III Rzeczypospolitej. Powstaje jednak pytanie: Dlaczego mamy ścigać jedne zbrodnie, a o innych zapominać? Jeśli arbitralnie unieważniamy normy w konkretnych sprawach, to czy można mówić w ogóle o ich obowiązywaniu?
21 styczeń 2003

Bronisław Wildstein http://www.rzeczpospolita.pl 

  

Archiwum

Polscy żołdacy mogą stanąć przed sądem
czerwiec 23, 2006
PAP
Dramat szefowej fundacji
padziernik 31, 2004
Mirosław Naleziński, Gdynia
Po referendum. Co dalej?
czerwiec 10, 2003
"Jakub Mariawicz"
Pozwolilem sobie skopiowac ten wiersz
sierpień 1, 2004
jasiek z toronto
Chiny i kwestia rozwoju rządu reprezentatywnego
czerwiec 4, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Antyhellenizm jako "misja cywilizacyjna" Zachodu
listopad 6, 2006
dr Marek Głogoczowski
Bohaterscy kapitaliści
styczeń 14, 2006
Cezary Gmyz
Czas przed referendum
maj 18, 2003
Marek Rowicki
Polska 2010-2025
grudzień 20, 2005
Tomisław Jarosiewicz
Kontynuatorzy z SLD
Dziennikarze czerwoni od pokolen

czerwiec 23, 2003
Paweł Siergiejczyk
Bez wyboru
padziernik 9, 2005
zaprasza.net
USA:Kryzys na rynku kredytów mieszkaniowych
styczeń 14, 2008
Prasa a PKB
grudzień 19, 2004
Mirosław Naleziński
Eksploatacja Ameryki przez Żydów?
maj 8, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Ruszy wielka promocja turystyczna Polski
sierpień 27, 2002
PAP
Ruszy kampania informująca o UE
sierpień 11, 2002
PAP
W bagnistym moim świecie, ptaszki maluje się na czerwono
luty 23, 2007
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
Jeśli myślisz że poznałeś wszelkie przejawy paranoi to jesteś w błędzie
grudzień 9, 2002
zaprasza.net
RECENZJA KSIAZKI W.BOJARSKIEGO pt „ O PRZYSZLOSC POLSKI” Problemy i wyzwania XXI wieku
kwiecień 3, 2006
Zbigniew Dmochowski
Apel o unikanie emocjonalnych wypowiedzi i osądów, a podawanie do wiadomości ogółu ?ródeł, nazw, liczb...
styczeń 26, 2007
antycenzor
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media