ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
więcej ->

 
 

Odchylenie prawicowo-nacjonalistyczne

Dwudziesty pierwszy wiek rozpoczęliśmy od krwawych religijnych wojen, a zarazem też od wielkich wynalazków i ogromnych światowych postępów w polskiej medycynie.
Znamy już swój genetyczny kod, wynaleziono tabletki na ból głowy, brzucha i inne codziennie trapiące nas choroby i bat na operujących za flaszkę alkoholu. Śmielej podbijamy islam oraz coraz śmielej zdobywamy kosmos i jego przestrzeń, ale jak do tej pory nie wynaleziono tabletek zapobiegających wojnom i lekarstwa na chorobę zwaną emigracją.
Nasz niepodległy od niedawna naród szczególnie podatny jest na te dwa medyczne schorzenia.
Na krucjaty wojenne wysłali nas postkomuniści a kontynuację działań wyższych zapewniają obecnie panujący prawicowi krzyżowcy z osłem trojańskim i 10-ma rakietami w grodzie. Lud żądny zemsty za komunistyczną niesprawiedliwość, spragniony jest krwi i sprawiedliwości, a rządzący Piastowie zagrzewają do boju w myśl zasadzie tej tj. "Brak dowodów jest najlepszą przesłanką, że takie dowody istnieją".
Krnąbrny inteligentny lud opanowała epidemia emigracyjna. Objawy zaczęły się od tego, co to wszystkie poganki były w niego zapatrzone i wniebowzięte, ale on Kazimierz Odnowiciel dalej na banicji w Londynie. W mniemaniu rządzącego plemionami to, „cieniasowi” zrobiono krzywdę mianując go premierem, bo miał klasę i zdolność jednoczenia plemion.
Następnie przyszła fala rządów zakompleksionych karłów kawalerów, którzy dzielnie walczą z epidemią. Zrezygnowano nawet z 3 milionów mieszkań, bo i komu one są potrzebne jak wędrówka za chlebem ruszyła na dobre, a autostrady zamieni się na „trajektory” po rakietach. Do wysoko rozwiniętych grodów zaczęli przybywać ci, którym w ich rodzinnym ciemnogrodzie było ?le i skazani byli na wędrówki przez innych.
Ja żyłem wiek wcześniej w okresie rządzącej mafii komunistycznej to, że jestem za granicą to mój bunt, że w grodzie nic już nie można było zmienić, a także w młodości byłem zauroczony U.S. Dzisiaj mogę się mylić, ale tych nieuczciwych mieszkańców grodu to sądzę, że są dziesiątki milionów, którzy pracowali, służyli i wielbili komunę. To nie tylko system, ale podli ludzie ludziom szkodzili, a dopiero dzisiaj rządzący w obu epokach (i ciągle na intratnych posadkach) dochodzą do wniosku, że należy się zadośćuczynienie dla skrzywdzonych, żeby to stanowiło w Polsce normę na nieokreśloną przyszłość.
Partia Sprawiedliwych Piastów sięgająca do korzeni prawdy wydaje srebrniki żeby tylko zdobyć władzę i utrzymać ciąg wielkości srebrników na następną kadencję. Nowi nawiedzeni przystępują do partii z myślą, że będzie się rządzić i to jest jedno z głównych haseł kampanii wyborczej. Karły nie widzą problemów mieszkańców grodu i nie myślą jak by pomóc, ale mają swoje gotowe szablonowe rozwiązania. Taka mentalność sprawowania władzy udzieliła się z poprzedniej epoki.
Nowo-rządzący mienią się za uczciwych i o czystych rękach politykach myślących o swoim narodzie i nieomylnej dozgonnej absolutnej władzy grożąc wojskowymi sankcjami naruszanie ustanowionej kaczej demokracji.
Zawsze w historii grodu mieliśmy silnych premierów wspartych w silnej władzy ludowej np. towarzysz Cyrankiewicz powiedział tak niedawno w czerwcu 1956 roku, że ręka podniesiona na władzę ludową będzie obcięta.

Czy przewodnim hasłem w politycznej kampanii wyborczej może być uczciwość - tak, ale tylko w Polsce te populistyczne hasło może łyknąć tzw. naiwny ciemny lud?

Oszukiwano lud latami i dalej oszukuje się poprzez łamanie prawa i kreowanie korupcyjnych zasadzek na niewygodnych ludzi, gotowe szablony sprawowania władzy z tak znienawidzonej komunistycznej epoki. Władcy grodu z najwyższymi naukowymi stopniami komunistycznymi, to światli ludzie a widać, że nauka i wiedza nie poszły na darmo i marksistowska dialektyka - zaczynają owocować. Najjaśniejsze i najwyższe wykształcenie prawnicze znalazło swój upust w ustawodawstwie grodu i współpracy z rozwydrzonymi plemionami. Jeszcze tylko starszyzna plemienna ze swoim trybunałem przeszkadza w piastowskim sprawowaniu władzy, ale jaki problem wysłać ich na zasłużoną emeryturę i odznaczyć medalami, które wyciąga się z komunistycznej zakurzonej szafy. Dwa lata temu hucznie i z rozmachem rozpoczęto budowę nowego grodu IV Rzeczypospolitej. Problem był techniczny czy na tym istniejącym (przeszkadzali kupcy komunistyczni) czy też obok jak z tym stadionem dziesięciolecia w Warszawie. Z wielką trąbą ruszyła propaganda informacyjna w świat o niecodziennej budowie, a zazdrosnym sąsiadom od razu wbiliśmy topory wojenne w plecy. Nie obyło się też bez rodzimej krytyki, to od razu rozpoczęto walkę z „układem” i ciemnymi mocami zmaterializowanymi w szafie Lesiaka. Skończyło się na stwierdzeniu, Lesiaka że z Kaczyńskiego to żadna opozycja, o czym świadczy sfałszowana lojalka i brak działalności. Słynna „szafa” jakoś szybko wypadła z zainteresowań plemiennego rycerza. Potem dużo hałasu w celu rozwiązania sowieckiego WSI. Skończyło się mankiem i zanikiem wywiadu w grodzie Piastów. Podtrzymując napiętą atmosferę igrzysk trzeba było poszukać czegoś innego. Dekomunizacja! To strzał ślepego w dziesiątkę. Po krótkiej szarpaninie i próbie nakłonienia kilkuset tysięcy Polaków do podpisania oświadczenia lustracyjnego skończyło się na śmiechu. Powołano też nowy urząd do tropienia złoczyńców - ukochane dziecko, jakim jest CBA kosztowało tylko 25 milionów srebrników, a okazało się, że nie dorosło do powierzonych mu zadań. Jedno samobójstwo, jeden złapany i prawie skazany na karę śmierci (na jego szczęście nieprzywróconej jeszcze w Polsce), ale jednak wypuszczony lekarz i jedna, ale za to całkowita, kompromitacja w sprawie, Leppera. Widać, że wielki dekomunizator i honorowy rycerz z przy- dwornym katem jakoś zaniechali wielkich celów i postanowili zniszczyć Leppera jako cel łatwiejszy dla olbrzymiego plemiennego medialnego sukcesu. Dwa lata rządów PiS-u to ponad dwudziestokrotne straszenie wcześniejszymi wyborami, aż wreszcie gro?by się ziściły. Bilans nieustającej wojny ze wszystkimi, to kompromitacja i całkowita ruina wizerunku Polski w świecie.

Czy po tych wyborach wbijecie pierwszą łopatę pod budowę IV Rzeczypospolitej Ludowej?

Życzę wam wygranej w wyborach, ponieważ macie jedyną jeszcze szansę naprawienia tego, co w dwa lata spie….
Dwa lata temu byłem gorącym waszym zwolennikiem, ale jakoś z czasem temperatura ustąpiła i samoczynnie uzdrowiłem się. Polityka wasza nie daje efektów takich, jakich spodziewał się Naród i miliony emigrantów. Myślę, że w kraju wykształconych nie brakuje, niestety mądrych jest niewielu, którzy decydują o rozwoju kraju. Ustawiczne awantury celowo odwracają uwagę Polaków od zasadniczych zmian systemowych, które powinny być w Polsce już dawno przeprowadzone. Polityka to małżeńska sztuka, sztuka kompromisów i wybaczeń, ale czy to jest w stanie zrozumieć kawaler, chowany całe życie pod spódnicą mamy, a zachowujący się jak rozwydrzony bachor w piaskownicy zadufany w sobie i bez krzty samokrytyki.

W Polsce politykom zabrakło wyobra?ni i profesjonalizmu w ponownych zmaganiach przed wyborcami. Amatorstwo polityczne i brak kwalifikacji do sprawowania - odpowiedzialnych reprezentacyjnych rządowych funkcji to Polska specjalność. Lęk i za wszech miar lojalna postawa i poddaństwo wobec swojej partii to moda na poprawność polityczną - miernot politycznych. Dwa lata rządów populistów amatorów odsłania kulisy niemocy i partactwa polskiej sceny politycznej w polityce wewnętrznej i zewnętrznej. Oczywiście taka ocena dla rządzących jest niesprawiedliwa i krzywdząca, bo to przecież najlepszy rząd od wieków, wspomagany na szczęście dotacjami UE. Każdy z dotychczasowych polskich rządów mienił się najlepszym, a skutki sprawowania władzy opłakane od wieków. Tylko, że taka ocena jest w wyobra?ni nieomylnych rządzących, ale nie - rządzonych. Ostatnie lata wlokącej się transformacji i ogromna emigracja zarobkowa obrazują tylko nieudolność rządzących 38. milionowym narodem w środku Europy. Nie otumaniajcie ludzi systemem pro społecznym, na który was nie stać i budowaniu ustroju sprawiedliwości społecznej, bo nikt takiego jeszcze nie zbudował bogatszy od was. Mówcie lepiej, że zrobicie wszystko żeby ludzie w kraju mogli normalnie i godnie żyć, a nie żerować na waszych socjalnych obietnicach bez pokrycia. Starajcie się preferować stosunek do państwa obywatelskiego, rządzonego konsultatywnie (sprawy najważniejsze konsultowane ze społeczeństwem w formie referendów, plebiscytów). Ludzi do rządzenia dobierajcie takich, którzy potrafią jednoczyć a nie pieniaczy i nieudaczników życiowych, którzy muszą dowartościowywać się.
Do kandydatów na emigrantów z Polski przemyślcie wasze decyzje i nie szukajcie prawdy w opowiadaniach innych, jaką chcecie usłyszeć, bo nigdy jej nie usłyszycie. Czasem złudne może okazać się stwierdzenie, że gdzie indziej jest lepiej, nie uciekajcie przed sobą, jeżeli nie potraficie sami sobie pomóc we własnym kraju. Wydawałoby się, że pisanie o emigracji jest takie łatwe, przecież my emigranci znamy to najlepiej... Kto by chciał się dzielić swoimi klęskami, których nie brakowało, ale zbyt często i świadomie szybko o nich zapominamy i wolimy chwalić się swoimi sukcesami? Lecz czasami zwyczajnie brakuje słów. Mając za sobą ponad 20 lat na emigracji można powiedzieć, że wiele się w życiu doświadczyło i na ciekawe opowiadanie chyba wystarczy. Problem jednak w tym, od czego zacząć. W pogoni za pieniędzmi, za własnym szczęściem, za spełnieniem najskrytszych marzeń za miłością, ale chyba tą do dolara trafiłem aż tutaj... Niby tyle bratnich dusz a człowiek, po przyje?dzie czuje się taki samotny... Może to tęsknota - ale, za czym, to jednak przyzwyczajenie do najbliższych z rodziny - których nie ma, sprawia, że ciężko się przyzwyczajać do nowego miejsca. Pamiętam powiedzonko, że czas leczy rany i to święta prawda, ale zawsze jednak pozostają wspomnienia. To tutaj jak nigdzie indziej poczujesz się właścicielem swojej duszy i docenisz swoją wartość - rzucony na pożarcie przez ocean w wielki niewiadomy świat. Tutaj też odnalazłem spokój duszy, tu nauczyłem się pokornie słuchać i czuć siebie samego, bo i tylko na samego siebie jesteś skazany jak ten więzień z dożywotnim wyrokiem. Bo kiedy słyszysz tylko własne myśli i bicie serca uczysz się rozumieć to, co się w tobie rodzi, ten bunt i to, co kreśli sens twojego istnienia na następne lata. Pamiętaj na emigracji zawsze jesteś tylko gościem w obcym dla ciebie kraju, ale jak zaczniesz pracować dla siebie i na własny rachunek to masz pewną satysfakcję, bogactwo, wolność i niezależność, a tak tylko jesteś niewolnikiem samego siebie. Droga do własnego biznesu nie jest łatwa tym bardziej, że nie przyjeżdżasz z pieniędzmi a po pieniądze, a twoim kapitałem jest zdobyta wiedza, zawód i współczynnik IQ. Ważne jest by na emigracji na czas trafić w gospodarczą koniunkturę. To pozwala szybciej odbić się od dna. Ciężka praca i zawsze nauka to bod?ce do lepszego jutra. Życie prywatne zawsze jest, ale tylko zależne od ciebie jak im pokierujesz. Nie obejdzie się bez tych szalonych przygód życiowych, zwłaszcza tych, kiedy na drodze pojawi się kobieta i będzie mieszała w twoim życiorysie ile i jak popadnie. Oj było tych wybuchowych kobiecych mieszanek w moim życiu. Podzieliłbym je na amatorki i te kandydujące do Oskarów. Jedne słodkie niczym miód inne gorzkie jak piołun. Ale każda wniosła coś niezwykłego i nauczyła czegoś nowego o mnie samym, o życiu, o byciu o czynach dobrych i złych, o dobrze zagranej roli i sztuce, jaką jest nasze codzienne życie. Każdy człowiek budząc się z pewnej stagnacji znudzony już beztroskim życiem zaczyna z przyspieszeniem nadrabiać życiowe zaległości i nigdy nie jest za pó?no żeby zmienić swoje życie. Ameryka nauczyła mnie, że w życiu nie ma rozwiązań pośrednich jest zwycięstwo lub klęska. Jedno jest pewne, jeżeli chcesz i potrafisz coś osiągnąć to tylko przez walkę z sobą o swoje ja, a jeżeli chcesz osiągnąć więcej niż potrafisz w życiu to tylko przez miłość albo dla niej. Emigracyjna rzeczywistość jest okrutna, ale prawdziwa. Można znać człowieka i jego oblicze, nigdy nie zna się jego serca, tak jak i nie przewidzisz swojej emigracyjnej tułaczki. Dzisiaj, mało, kto walczy o prawdziwe uczucia, a częściej poddajemy się i ulegamy pokusie. Emigracyjną samotność można wypić aż do dna, choć to trudne i dla wielu bolesne. Na emigracji czujemy się samotni. Komu powiedzieć dzień dobry? Dla kogo wstać? Dla kogo oddychać mam? Patrzeć mam do pustych ścian? Było tak pięknie w kraju. Dlaczego człowiek docenia to, co miał dopiero, gdy to coś straci?

„Emigracja to taka jest jak dziki ptak, którego nie oswoi nikt, na próżno go wzywać, gdy odlecieć woli”

Emigracja to i miłość - cierpliwa jest, łaskawa jest, nie pamięta złego, nie cieszy się z niesprawiedliwości, wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, wszystko przetrzyma? Człowiek na emigracji jest stworzony do walki przez całe życie. W tym kraju to jest walka o byt i o swoje ja, to największe pole bitwy. Tutaj możesz się sprawdzić tak naprawdę, co jesteś wart.

Hmm...

Więc czy warto było?

Każdego poranka wszyscy dostajemy szanse na nowe życie i tylko od nas zależy, czy zaświeci słońce. Pomimo chmur walcz, bo życie nie kończy się na kłopotach, a słońce świeci ponad nimi i wszędzie.

Wracajmy, więc do rzeczywistości i codziennego życia w grodzie Piastów, bo podano ważny komunikat dla tych zarażonych. Jarek ten drugi po Bogu Rydzyku w grodzie wystawi receptę dla tych dotkniętych epidemią, ale czy oby rewelacyjny i skuteczny okaże się lek na emigrantów i czy znowu nie naruszy większościowego układu pierwiastkowego tablicy Mendelejewa w UE. Rydzyk ten pierwszy po Bogu zadba o zmartwychwstanie tych poległych w wojnach Piastów w celu utrzymania poprawności chrześcijańskiej i godziwego zaludnienia w wyludnionym przez historię grodzie Lecha i Jarosława.
P.S. Pamiętajcie jak mnie dopadną PIS-owcy z ciągle żywą ideą Cyrankiewicza to następnym razem wyślę kastę audio ze swoimi spostrzeżeniami - na odległość z ojczystego grodu.

24 wrzesień 2007

Gregory Akko 

  

Archiwum

Rząd poręczył, my oddamy
lipiec 4, 2002
PAP
Muzeum Polskie w Rapperswilu zagrożone likwidacją
maj 31, 2008
PAP
Nie chcemy być Piłatami
lipiec 23, 2006
Andrzej Kumor
Dlaczego Pan Akko uważa, że powinniśmy ratyfikować konstytucję UE
czerwiec 4, 2005
Gregory Akko
"Solidarność" - Krystalizacja ruchu społecznego po wielkiej rewolcie "Solidarność", czyli społeczny ruch rewindykacyjny
czerwiec 2, 2002
Andrzej Friszke
Ubezpieczyciele liczą zyski
grudzień 20, 2005
GUS
Felieton kąśliwy
styczeń 9, 2006
Marek Olżyński
Głupcy, kiedy ich bieda dosięgnie, w przeciwieństwa uciekają
czerwiec 16, 2003
Artur Łoboda
Recenzja książki J.A. Rossakiewicza pt "Demokracja finansowa"
marzec 8, 2006
Zbigniew Dmochowski
Przywróć nam chleb z polskiego pola..
marzec 25, 2005
Julian Tuwim
Czy jesteśmy skazani na bezsilność
padziernik 14, 2003
Adam Zieliński
WAKACJE!!!
lipiec 5, 2008
Marek Jastrząb
2009.03.06. Serwis wiadomości ze świata bez cenzury
marzec 6, 2009
tłumacz
Syndrom Olewnika
styczeń 26, 2009
Witold Filipowicz
"Sługa dwóch Panów" szefem Euro-Parlamentu?
lipiec 10, 2004
Marek Głogoczowski
OGŁOSZONO ROZSZERZENIE UNII EUROPEJSKIEJ
grudzień 14, 2002
Konfidentów bój ostatni
sierpień 20, 2006
Stanisław MICHALKIEWICZ
Bredzi bredzi sobie Rzymek..z Rzymku bredni plynie dymek..
sierpień 25, 2007
totalnie Nieokrzesany
Pogoda dla nafty
grudzień 5, 2005
Jan Lucjan Wyciślak
Klasa w urzędzie - nasza unijna specjalność
czerwiec 16, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media