ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
więcej ->

 
 

Złodzieje z lepszych sfer

Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Bank Światowy mogą być symbolami współczesnego kapitalizmu: z jednej strony rozgłaszają wszem i wobec, że pomagają biednym, a z drugiej wyciągają pieniądze z kieszeni właśnie biednych do sejfów bogatych.

O tych dwóch słynnych instytucjach finansowych nie jest obecnie w Polsce zbyt głośno. Co najwyżej MFW po raz kolejny zajmuje się gromieniem polskiej korupcji, a gdzieniegdzie w liberalnych gadzinówkach da się wyczytać o "niepoważnym" proteście w którymś z krajów świata przeciwko MFW i BS. Tymczasem ideologia tych instytucji wywarła dominujący wpływ na kształt polskiej transformacji. Dodajmy, ze ta ideologia jest obecnie kontestowana nawet przez byłych pracowników tego kapitalistycznego Lewiatana.

Latem 1944 r. w amerykańskiej miejscowości Bretton Woods odbyło się spotkanie mające zapewnić nowy lad światowej gospodarce - oczywiście pod dominacja amerykańska. Powołano wówczas dwie instytucje do czuwania nad nowym ładem ekonomicznym - Międzynarodowy Bank Odbudowy i Rozwoju, popularnie zwany Bankiem Światowym, oraz Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Celem banku miało być "niesienie pomocy odbudowującym się krajom, ułatwiając inwestycje kapitałowe".
Zakazano oficjalnie brania pod uwagę względów politycznych. Ale czegóż można się spodziewać po instytucji, na której czele zawsze jest obywatel USA? Prawo głosu we władzach banku, niezależnie od oficjalnie głoszonej równości, jest zależne od wniesionego wkładu pieniężnego - najbogatsze kraje dysponują obecnie ponad polowa głosów, z tego Stany Zjednoczone 17,5 proc. W MFW, choć jego szefem był zawsze Europejczyk, Stany Zjednoczone posiadają praktycznie prawo weta we wszystkich ważnych sprawach.

Okazało się jednak, ze pierwotny cel BS - odbudowa zniszczonej wojna Europy dokonał się faktycznie bez jego udziału (udzielono tylko czterech pożyczek na łączną sumę niespełna 0,5 mld dolarów). Zainteresowanie przerzucono wiec na dekolonizujący się Trzeci Świat, wywierając wpływ na tamtejsze słabe rządy za pośrednictwa tworzonych w tych krajach agencji oraz poprzez szkolenia ich polityków w Instytucie Rozwoju Ekonomicznego, założonym przez Bank.

Na dyktaturze można polegać

W 1966 r. Bank Światowy zignorował żądanie ONZ, by zaprzestał wspierać rasistowski rząd Republiki Południowej Afryki, ale nie wahał się odmówić pożyczek demokratycznemu lewicującemu rządowi Goularta w Brazylii na początku lat 60, czy rządowi Allende w Chile. W tych dwóch przypadkach strumień pożyczek ruszył dopiero po obaleniu legalnych władz przez junty wojskowe i wprowadzeniu krwawych dyktatur (wojskowy rząd w Brazylii w latach 70. otrzymywał rocznie prawie pól miliarda dolarów). Supereksperci BS w 1979 r. opublikowali studium
ekonomiczne na temat Rumunii, rządzonej twarda ręka Ceausescu.
"Prawdopodobnie Rumunia będzie się cieszyć jednym z największych poziomów wzrostu spośród krajów rozwijających się", by "stać się ekonomicznie  uprzemysłowiona w latach 90., na poziomie porównywalnym do większości krajów uznawanych za rozwinięte" - tego typu rewelacje można było przeczytać w raporcie.

W ten sposób szef BS Robert McNamara, były dyrektor Forda i sekretarz obrony USA podczas wojny w Wietnamie, usiłował wpłynąć na Bukareszt znajdujący się pod kuratelą Moskwy. W 1980 r.
Rumunia była ósmym największym pożyczkobiorcą Banku. Władze w Bukareszcie postanowiły jednak zacisnąć pasa społeczeństwu, by spłacić dług - ze skutkiem wiadomym.

"Kierowanie obojętnie jaka organizacja na pewnym poziomie jej wielkości, jest ta sama rzeczą, czy byłby to Ford, Kościół katolicki, czy Ministerstwo Obrony" - mówił menadżer McNamara. W ten sposób kształtowała się dogmat Banku Światowego i MFW, która stosowana miała być zawsze tak samo, obojętnie o jaki kraj by chodziło. Połączenie idealizmu kapitalistycznego i technokracji.

Ale niełatwo było się sprzeciwić "radom" MFW i BS - to wykonywanie ich poleceń stanowiło podstawę dla udzielania kredytów przez prywatne banki.

Kryzys zadłużeniowy

W latach 70. w efekcie gwałtownego skoku cen ropy naftowej kraje OPEC otrzymały ogromny zastrzyk kapitału, który ulokowały w zachodnich bankach. Doprowadziło to do stanienia kredytu, ale tez wymknął się on spod kontroli. W znacznej części pożyczone pieniądze zostały zmarnowane przez elity przywódcze państw rozwijających się na faraoniczne budowy, zakup uzbrojenia, czy luksusowa konsumpcje. Na początku lat 80. wybuchł tzw. kryzys długu, związany m.in. z podwyższeniem oprocentowania kredytów. W 1982 Meksyk zadeklarował, ze jest niezdolny do spłaty zadłużenia zagranicznego. Potem przyszła kolej na kolejne kraje Południa.

Hans Singer, jeden z pionierów tzw. ekonomii rozwoju ocenia, ze przyczyniło się to ostatecznie do zmiany roli BS i MFW: "Od momentu gdy kwestia długu okazała się w centrum nierównowagi gospodarczej krajów Południa, zupełnie zmieniły się relacje miedzy instytucjami z Bretton Woods i ONZ (...) Wierzyciele Trzeciego
Świata sa po prostu bardziej wpływowi w Banku Światowym i MFW niż w
jakiejkolwiek organizacji NZ". Problemem podstawowym dla BS i MFW stało się czuwanie nad splata zadłużenia, a doprowadzić do tego miało programy dostosowania strukturalnego (PAS -skrót ang.). Głównym celem PAS było postawienie eksportu w centrum życia gospodarczego kraju, kosztem rynku wewnętrznego. Pomocne w tym miały być dewaluacja waluty oraz deregulacja i prywatyzacja gospodarki.

Dewaluacja jest radykalna metoda na przeorientowanie gospodarki na zewnątrz.
Poprawia najpierw konkurencyjność produktów eksportowanych, ale przede wszystkim ma złamać rynek wewnętrzny i ukazach sektor eksportowy jako jedyny dynamiczny.
Deregulacja ma zlikwidować "bariery", takie jak placka minimalna, cena gwarantowana, czy subwencje -kolejny sposób na złamanie rynku wewnętrznego.
Prywatyzacja oznacza radykalne odchudzenie sektora publicznego, a przede wszystkim pozwala zdobyć dewizy na spłatę zadłużenia zagranicznego.

Bank Światowy nie jest jednak w stanie zaprezentować pozytywnych rezultatów tej polityki. Singer pisał: "Rezultaty polityk dostosowawczych sa kiepskie, bąd? zupełnie złe. Natomiast ich koszty społeczne sa straszne (...) Wzrost gospodarczy nie ruszył, zadłużenie się nie znmiejszylo, poziom inwestycji zmalał".
Gwałtownie wzrósł poziom ubóstwa i nierówności społeczne, zwłaszcza w Ameryce Południowej, co przyznali oficjalnie w 1993 r. Lawrence Summers i Lant Pritchett, dwaj ekonomiści BS. Trzeba tez zwrócić uwagę, ze kraje zadłużone konkurowały na rynku podobnym asortymentem towarów, głównie bogactwami naturalnymi, co przyczyniało się do spadku ich ceny, a tym samym zyski, z eksportu malały.

Na PAS najbardziej zarabiały... same instytucje z Bretton Woods. Raport PNUD z
1994 r. wskazywał, ze "transfer netto (z krajów Południa -przyp. km) z instytucji Bretton Woods do krajów rozwijających się pozostaje negatywny" - czyli kraje Trzeciego Świata więcej płaciły MFW i BS niż od nich otrzymywały.


Wprowadzanie PAS powodowało beznadziejne rewolty najuboższych. W lutym 1989 w wenezuelskim Caracas wybuchły zamieszki anty-MFW przeciwko podniesieniu cen chleba o 200 procent. Rząd wysłał wojsko na ulice - zginęło kilkaset, mocze nawet tysiąc osób. Podobne protesty, w mniejszej lub większej skali, wybuchały praktycznie we wszystkich krajach, gdzie wdrażano PAS.

Ach, ta bieda!

W końcu lat 90. nastąpił nowy zwrot w polityce MFW i BS. Wobec coraz liczniejszych protestów, instytucje te musiały w końcu zmienić język. Programy dostosowawcze zostały wzbogacone o zapowiadany wzrost wydatków na ochronę zdrowia i szkolnictwo oraz wzięcie pod uwagę zastrzeżeń organizacji pozarządowych w ramach tzw. Strategicznych Ram Walki z Ubóstwem (PRSP - skrót ang.). W bieżącym roku zaczęły już to stosować niektóre kraje afrykańskie z mizernym zresztą skutkiem. Wzrost wydatków na edukacje i zdrowie jest mikroskopijny, rzędu 2 procent, gdy tymczasem przez ostatnie 15 lat zmniejszono je o jedna piątą.

Podczas poprzedniego szczytu MFW i BS w Waszyngtonie James Wolfensohn, prezes BS, udowadniał, ze "walka z nędzą jest powodem istnienia naszej instytucji", a Michel Camdessus, humanista w każdym calu jeżeli chodzi o słowa, wzruszał się: - Mam w tej chwili list przedstawiciela UNICEP z Dżakarty, który pisze o umierających z głodu dzieciach. Trzeba im koniecznie pomóc, (potem jednak nie odmówił sobie kilku uwag na temat przestrzegania finansowej dyscypliny, i to tez w krajach najbiedniejszych).

Czy to daleko posunięta schizofrenia? Raczej kapitalistyczna logika, bo być mocze nawet biurokraci z MFW i BS wierzą (i oczywiście wiedza lepiej od innych), ze działają dla dobra ubogich, tylko nijak nie da się tego udowodnić.

Wiceprzewodniczącego Banku Światowego Josepha Stiglitza usunięto niedawno z władz banku, gdyż zbyt mocno domagał się zahamowania liberalizacji światowego rynku, kontroli kapitału, czyli wszystkiego tego, czemu w ostatnich dekadach służyła ta instytucja.

A co to ma do Polski?

Jak wspomniałem na początku, Polska stała się kolejnym polem eksperymentu instytucji z Bretton Woods. Michael Camdessus już w końcu 1989 r. zapowiadał w telewizji, ze Polaków czeka "długi post". Plan Balcerowicza w rzeczywistości był
zmodyfikowanym zwykłym planem dostosowawczym MFW (zmodyfikowanym, gdyż chodziło o kraj dopiero włączający się w światowy system kapitalistyczny). Otwarcie polskiej gospodarki (m.in. poprzez obniżenie cel) na wniosek MFW, zamiast dofinansować przedsiębiorstwa dorznęło lub oddało w ręce zagranicznego kapitału najnowocześniejsze gałęzie polskiego gospodarki, jak przemyśl elektroniczny, czy lekki.

W listopadzie 1991 r. były szef doradców ekonomicznych w Kancelarii Walesy stwierdził na lamach "Życia Gospodarczego": "Forma i treść listów intencyjnych (do MFW - przyp. km) oznaczają jawna utratę suwerenności państwa w zakresie gospodarki na rzecz MFW (...) Korzyści, jakie mamy z podporządkowania naszej gospodarki programowi Funduszu sa nikle (...) Dochód narodowy spadł o jedna czwarta, to jest o 40 mld dolarów, a wiec wielokrotnie więcej niż uzyskaliśmy nie tylko konkretnej pomocy, ale i nawet obietnic pomocy."

W marcu 1991 r. w zamian za przyznane warunkowo przez MFW ulgi w spłacie odsetek z długów podpisano porozumienie, zgodnie z którym polski rząd utrzymał stały kurs waluty, co przy urzędowym podniesieniu cen nośników energii i ograniczeniu dotacji wymusiło dalszy szybki wzrost cen krajowych i sprawiło, ze import stal się jeszcze bardziej opłacalny. Rząd zobowiązał się do dalszego obniżania cel, swobody wywozu zysku oraz blokowania wzrostu plac (tradycyjne tłamszenie rynku wewnętrznego), co mogło oznaczać tylko dalsza zapaść sektora państwowego.

Wywołało to wkrótce masowe protesty różnych grup zawodowych, a MFW z kolei był niezadowolony z niewykonania narzuconych przez siebie warunków "stabilizacji".
Na początku 1992 ukazał się raport Banku Światowego "Polska - przekształcenia ekonomiczne na rozdrożu", w którym chwalono polska transformacje, ze "zrywa z tradycja gwarancji zatrudnienia od kołyski do grobu i sprowadza rządowy system ochronny do roli ostatniej deski ratunku".

Andrzej Olechowski, ówczesny minister finansów, wprost stwierdził w "Polityce", ze "projekt budżetu musi być uzgodniony z MFW, bo od niego zależy redukcja polskiego zadłużenia, bez której polska gospodarka nie ma żadnych szans".
Olechowski miał wówczas sojusznika w dzisiejszym konkurencie - Marian Krzaklewski, szef "Solidarności", zadowolony, ze zaproszono go na salony MFW w Waszyngtonie stwierdził, iz "Fundusz i Bank Światowy nie sa smokami o dwóch głowach i nie należy ich obwiniać za wszystkie nieszczęścia, jakie na Polskie spadają" ("The Warszaw Vo-ice").

Niedowiarkom odrzucajacym mozliwosc tak glebokiej ingerencji MFW i BS w polska gospodarke przypomne, ze w styczniu 1991 r. Bank Światowy przedstawił program restrukturyzacji polskiego sektora węglowego, zakładający w wariancie długoterminowym zamkniecie od 36 do 56 kopalń i redukcje zatrudnienia o 193-302 tysięcy przy jednoczesnym przejściu Polski na import węgla. Po dziesięciu latach możemy przyznać, ze ta "propozycja nie do odrzucenia" jest w końcu bliska realizacji.

Bandyci w garniturach

Instytucje z Bretton Woods miały sprzyjać stabilizacji gospodarki światowej, wsparły jednak jej deregulacja, czego efektem, były choćby niedawne kryzysy finansowe w Azji, Rosji, czy Brazylii. Miały wspierać rozwój gospodarczy słabo rozwiniętych krajów i walczyć z bieda, a stały się żandarmami wierzycieli, dbającymi o ich długi (to tak jakby agencja od ściągania długów, równocześnie pocieszała dłużników, ze robi to dla ich dobra). Sowicie opłacani eksperci nie potrafili przewidzieć zadanego z większych kryzysów finansowych, odsetek ich nietrafionych prognoz ekonomicznych jest wyższy niż tych, które się sprawdziły.
MFW i BS miały nie kierować się polityka, a tymczasem w praktyce sa instrumentami w rękach najbogatszych państw, a przede wszystkim Stanów Zjednoczonych. Przy takim bilansie trzeba by te instytucje po prostu rozwiązać, a gdyby wziąć pod uwagę skutki społeczne ich działalności, przywódcy MFW i BS powinni znale?ć się przed sadem. Dlaczego tak się nie dzieje? Bo wciąż sa potrzebni oligarchom trzęsącym światem.

(artykuł opublikowany w Robotniku Śląskim", nr 9 [18] 2000)

24 kwiecień 2003

Konrad Markowski 

  

Archiwum

Resort finansów odsłania prawdziwe oblicze
wrzesień 17, 2002
Wiktor Krzyżanowski Puls Biznesu
Naturszczycy wracają
lipiec 13, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Nieodrodny syn stalinowskiej agentury
sierpień 15, 2004
"Dziennik" z kropką
maj 8, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Tarcza antyrakietowa
czerwiec 9, 2007
przesłała Elzbieta
"Bo życie przerosło kabaret"
RZECZYWISTE  POPARCIE

czerwiec 19, 2003
Przepraszam
marzec 28, 2006
mik4
Polski nie ma, jest za to "Osten Israel"!
kwiecień 4, 2006
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
Terror „911” w USA: fakty dziwniejsze niż fikcja
padziernik 13, 2004
Marek Głogoczowski
Izrael Szamir Mur
marzec 23, 2009
Izrael Szamir
Tajemnica czasu (nordycka interpretacja Vikernesa)
marzec 22, 2007
marduk
Pałac Kultury i Nauki im. Józefa Stalina
lipiec 22, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
7 mld zł deficytu Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
maj 18, 2004
Prawa człowieka po amerykańsku czyli USA: Więzienie bez wyroku
styczeń 2, 2005
Niemal 117-letni Ukrain
grudzień 22, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Zaciskanie pasa, czyli o co chodzi bli?niakom
lipiec 6, 2007
Marek Olżyński
Wiarygodność polskiego "kapitalizmu"
padziernik 14, 2003
PAP
"Lubińska musi odejść"
listopad 23, 2005
DZIEŃ OJCA I LIZAK NA PATYKU !
maj 28, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Nied?wiedzia przysługa "przyjaciół"
luty 13, 2003
PAP
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media