ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
więcej ->

 
 

Przyjaciel czy nieprzyjaciel?

Życie społeczno-polityczne ma nie tylko stronę widzialną, ale i niewidzialną lub skrupulatnie zakrywaną przez polityków.
Oto niektóre rysy skrywane:

1. Nasze władze od roku 1991, kiedy to została podpisana umowa stowarzyszeniowa ze Wspólnotami Europejskimi (tzw. Układ Europejski), musiały dokładnie słuchać europejskiej ideologii socjaldemokratycznej, kapitalistycznej i zarazem liberalnej. W każdym razie nie miały już pełnej wolności, były to zaręczyny dawnego typu.

2. Jednym z naczelnych dogmatów owej ideologii jest pogląd, że w krajach członkowskich musi z czasem zaniknąć struktura państwa, i w konsekwencji, że nie może się utrzymać w żadnej mierze własność państwowa. Może istnieć tylko własność prywatna, i to skupiona w niewielu rękach, bo tylko wielcy bogacze gwarantują dochody i zyski. Nasi politycy często powtarzali, że Polska i jej obywatele będą mieli najlepiej nie wtedy, gdy będzie ogromna klasa średnich właścicieli, lecz gdy będziemy mieli wielkich potentatów gospodarczych, jak Rothschildowie, Rockefellerowie, Sorosowie. I tak w rezultacie cała Polska musi być "sprywatyzowana".

3. Władze państwowe będą szybko traciły prawo do gospodarki, bo ta ma się kierować sama, mianowicie "wolnym rynkiem".

4. UE nie może być pokawałkowana na 25 gospodarek niezależnych, lecz musi stanowić jedną jedyną gospodarkę europejską, a Europa musi być jednym państwem, superpaństwem, które ściśle kieruje całością, wyznacza role krajom członkowskim i bilansuje całość w skali ogólnej. Państwa członkowskie nie będą już odrębnymi państwami, lecz tylko regionami jednego państwa, które się nazywa Unia Europejska. Stąd też i polska gospodarka nie może być w naszych rękach co do zasad ogólnych, lecz będzie pod ścisłym dyktatem Brukseli. Protesty organizowane u nas przez robotników, chłopów i pracowników innych branż są kierowane pod niewłaściwy adres, jeśli przeciwko ministrom lub zarządom - oni tylko wykonują dyktat zachodni. Protest należałoby kierować przeciwko urzędom UE.

5. Z ogólnej świadomości publicznej UE została usunięta chrześcijańska etyka i moralność. Nowy, niechrześcijański kodeks etyczny jest dopiero opracowywany, na razie zastępuje go po prostu prawo unijne, zwłaszcza Konstytucja Europejska. Dotychczasową etykę klasyczną uważa się za przeżytek, odrzuca się też w całości Dekalog, łącznie z przykazaniem "Nie zabijaj!". Ma to być całkowita "rewolucja etyczna", godna "człowieka technicznego". Dla tego człowieka model etyczny nie istnieje. Przeżytkiem jest w klasycznym znaczeniu etyczny i moralny przełożony, rządca, władca, prezydent. Życie publiczne i etyka chrześcijańska nie mogą mieć więcej nic wspólnego. Dla ideologów UE nie ma na przykład żadnego problemu w dążeniu do drastycznego zmniejszenia liczby ludności w krajach Europu Środkowej i Wschodniej, nawet za pomocą środków wprost zabijających życie. Dotąd nie było na świecie jeszcze tak potwornej konkluzji z ateizmu. Nawet hitlerowcy i bolszewicy zabijania dzieci nienarodzonych i ciężko chorych nie nazywali cnotą. Starali się to ukrywać, natomiast ideologowie UE takie zabijanie uważają za jak najbardziej etyczny wyraz wolności.

Nieprzyjaciele rolnictwa

W kwestii gospodarki rolnej i związanej z rolnictwem zwykle co innego mówią prawdziwi naukowcy, a co innego politycy i ludzie nowej utopii unijnej. I w Polsce doszli do głosu ci drudzy. Plany w tym względzie są horrendalne. Oto celem głównym Unii w dziedzinie rolnictwa jest zlikwidowanie instytucji wsi: niezależnej, samodzielnej, rodzinnej, jakby szlacheckiej, no i przede wszystkim katolickiej. Docelowo ma zostać zlikwidowanych ponad półtora miliona rodzinnych gospodarstw chłopskich. Na ich miejsce mają powstać ogromne, liczące wiele tysięcy hektarów farmy produkcyjne prowadzone przez obcych ludzi z Zachodu, niezależne w dużej mierze od naszych władz krajowych i od naszej racji stanu. Po roku 1989 grupa polityków z UD (potem UW) miała w planie szybką transformację wsi polskiej, trochę przypominającą postać sowchozów i kołchozów. Z czasem zorientowano się, że musi to być proces znacznie dłuższy, bardziej podstępny i rozłożony na różne ścieżki. Przy tym jest bardzo bolesne, że Kościół bardzo słabo broni wsi polskiej, pozostając chyba pod dominantą Unii Wolności.
Jakie są te ścieżki?

1. Umożliwianie i ułatwianie sprzedaży ziemi polskiej ludziom z Zachodu: Niemcom, Holendrom, Żydom i innym, żeby podnieść - rzekomo - poziom rolnictwa w Polsce i zarazem ukazać "zacofanie" katolickiego chłopa polskiego.

2. Szerokie otwarcie granic dla importu bez ceł licznych produktów rolnych, na Zachodzie dotowanych, a więc dużo tańszych niż nasze, żeby zniszczyć naszą produkcję, co dotyczy także cukrownictwa.

3. W najbliższej przyszłości mają być zastosowane ścisłe limity produkcji rolnej, hodowlanej i inne, a także wysokie bariery jakościowe dla naszych wiktuałów, żebyśmy nie byli żywnościowo samowystarczalni i nie rozwinęli własnego szerokiego eksportu.

4. Ma być zmniejszana powoli ogólna ilość polskich ośrodków wydobywczych, wytwórczych i przetwórczych, bez względu na ich poziom rentowności, a raczej z racji konkurencyjnych. Tak więc muszą być zamykane nie tylko kopalnie, huty, stocznie itd., ale także i cukrownie, bo one podtrzymują rzekomo "przestarzałe formy" gospodarki wiejskiej na całe okolice. Oczywiście, na początek cukrownie są przejmowane, a z czasem większość będzie zlikwidowana. Wiemy, jak ważną rolę odgrywają cukrownie dla polskiej wsi na urodzajnych glebach. Zresztą farmerzy zachodni mają się starać o wyłączne opanowanie niektórych dziedzin rolnych w całości, w tym i przemysłu cukrowniczego, żeby czerpać wszystkie korzyści dla siebie, wykorzystując głupotę lub zdradę gospodarzy polskich. Na przykład niemiecki Sßdzucker sprowadza do kupionych w Polsce cukrowni aż 70 proc. swoich buraków z Niemiec (za prof. A. Bielą).

5. Od dawna już ma miejsce zachęcanie rolników polskich do odłogowania gruntów lub ich zalesiania, żeby w przyszłości panowie świata z Zachodu mieli tereny rekreacyjne na polowania, na boiska golfowe, a także na osiedlanie się Żydów, którzy w wielu krajach, gdzie tylko są kryzysy, masowo starają się, zresztą zachęcani przez naszego prezydenta, o paszporty polskie. W Polsce ma być dużo miejsca dla obcych. Po to jesteśmy oskarżani przez złych ludzi o ksenofobię, tzn. nie chcemy obcych w kraju. Przy okazji Raportu Klubu Rzymskiego w 1972 roku powiedziano, że w Polsce nie powinno w przyszłości żyć więcej niż 16 mln Polaków.

6. Naszym władzom dawane są duże sumy pieniędzy na przekwalifikowanie większości rolników według dyrektyw UE (Biała Księga, Agenda 2000). Zmierza to do przyspieszenia opuszczania przez chłopów ziemi, rzekomo niewystarczającej na utrzymanie (prof. Z. Dmochowski).

7. Surowe ograniczenie dostępu młodzieży wiejskiej na wyższe studia, głównie przez czynniki finansowe i przez tworzenie wielkiego dystansu między wsią a miastem; chodzi o to, żeby w przyszłości ludzie ze wsi bez względu na ich talenty i zdolności, choćby wybitne, byli tylko pokornymi pionkami, umiejącymi jedynie obsługiwać podstawowe urządzenia.

8. Z tym wiąże się stopniowe - tylko chwilowo przyhamowane - zamykanie rolniczych techników i akademii, z pozostawieniem w kraju jedynie instytutów laboratoryjnych do prowadzenia badań i eksperymentów nad żywnością genetycznie zmodyfikowaną, zresztą ściśle zależnych od zagranicy.

9. Nakładanie coraz wyższych podatków, m.in. katastralnego, tzn. od gruntów i budynków w zależności od ich wartości. Zresztą taki sam podatek chce się nałożyć i na nieruchomości kościelne. Proszę sobie wyobrazić, ile Kościół będzie musiał płacić np. za katedrę na Wawelu! Chłop, choćby nie miał żadnego zysku, będzie musiał płacić wysoki podatek od swojej ziemi, od domu, od budynków. Jeśli nie będzie płacił, to go wysiedlą, a ziemia i nieruchomości zostaną przejęte przez państwo. Jeden z najważniejszych urzędników UE, Pat Cox, mówił niedawno do naszej młodzieży wiejskiej, że wieś polska dlatego będzie likwidowana, żeby młodzi nie musieli kontynuować ciężkiego i niedocenianego zawodu ich ojców i dziadów. Po metodach oszukiwania chłopów polskich widać, jak nas widzą na Zachodzie - po prostu wyżsi urzędnicy unijni mają nas wszystkich, łącznie z politykami, za kompletnych idiotów.

10. I wreszcie nowe rolnictwo ma być "przemysłowe", nie tradycyjne. Chłop musi być jedynie robotnikiem i to tylko najemnym, bez swojej własności, nie jakimś "szlachcicem na zagrodzie" (spuścizna idei socjalistycznej!), a uprawa ziemi ma opierać się na pełnej mechanizacji, na chemii i na eksperymentach genetycznych. Panowie dzisiejszego świata są oczarowani techniką i chwycili się idei, że to oni są stwórcami.
Całą tę ekonomię polityczną UE znamionuje nierzetelność i zakłamanie. Postawę tę dobrze obrazuje sprawa górnictwa węglowego na Śląsku. Nikt nie chce otwarcie powiedzieć, że nasze górnictwo ma - zgodnie z sugestiami Niemców - ustąpić na rzecz ekonomii gazu i to chyba głównie we współpracy z Gazpromem. Sami Niemcy przestawiają się już w większości na ekonomię gazową. Z kopalniami na Śląsku, który chcą sobie ściśle podporządkować, nie mieliby co zrobić, zwłaszcza z pracującymi tam lud?mi (por. prof. Z. Dmochowski). Muszą więc być zamykane kopalnie nawet rentowne, a może rentowne przede wszystkim, bo "przedłużają anachroniczne życie polskie na węglu". W ogóle Polska jest poddawana pod ścisłą zależność grup kapitałowych z Niemiec, reszty Europy Zachodniej, USA i z Izraela.

Jak się ratować?

Na pytanie, jak Polska ma się ratować przed nowym nieprzyjacielem, nie da się odpowiedzieć jednym zdaniem. Przede wszystkim wielkie procesy historyczne nie są wprzód do głębi zrozumiałe. Można jednak powiedzieć jedno: musimy się bronić do końca teraz i jeszcze teraz, żeby za niedługie lata nie robić powstania zbrojnego. Musimy żądać bezwzględnie zmiany planowanej konstytucji europejskiej. Jeśli rząd polski nic nie wskóra, zwłaszcza przy zdradliwej postawie negocjatorów, to należy przeprowadzić nowe referendum, żeby odwołać wyniki poprzedniego z 7-8 czerwca 2003 roku. A przede wszystkim Polska musi zmienić swój dziwaczny socjalistyczno-liberalistyczny ustrój społeczno-polityczny i gospodarczy. Toteż trzeba nam na każdym odcinku organizować się, zrzeszać, bronić się, brać los Polski w polskie ręce, a wtedy wobec faktów i UE zgodzi się na naszą z nią współpracę, a nie kolonialną zależność. Myślę, że także dla naszych rządów, które idą jedną drogą bez względu na kolor wyborów, nasz opór będzie zbawienny, bo stanie się atutem w ich pertraktacjach z Zachodem. Jest dużo ścieżek naszego wyzwalania się: rozwój myśli polskiej, technologii, nauki, inwestycji, szkolnictwa, kultury, moralności, dyscypliny społecznej, rozwijania współpracy gospodarczej z całym światem, m.in. anulowanie długów komunistycznych (Ameryka tuż po wojnie darowała Niemcom 80 mld dolarów długów). Potrzeba nam ścisłej współpracy z UE, ale nie stanu kolonialnej zależności. Wiele dobrego może wnieść odrodzona i zorganizowana wieś polska, która była zawsze ostoją ducha polskiego, kultury polskiej i zdrowego rozsądku.
4 padziernik 2003

ks. prof. Czesław Bartnik 

  

Archiwum

Trwa zamykanie nagonki na syna czerwonej krynickiej świni
grudzień 18, 2008
tłumacz
Geneza Kaczyzmu w Fundacji Windsor/Heritage oraz American Enterprise Instutute
styczeń 3, 2006
przysłał Marek Głogoczowski
Znam
marzec 5, 2003
Artur Łoboda
ABW zatrzymała Dochnala
wrzesień 27, 2004
PAP
Naród, który głupotę nazywa odwagą
lipiec 21, 2006
Artur Łoboda
Obozowisko bezrobotnych przed URM
sierpień 28, 2003
Mirosław Żeberek
Skansen z ludzkiego życia
grudzień 29, 2003
Dziennik Polski
Zadłużenie Skarbu Państwa wzrosło w maju o 2,8%
lipiec 22, 2002
PAP
2.000 zł za nic
listopad 5, 2004
Jarosław Latacz
Rebelia w afgańskiej prowincji
czerwiec 18, 2004
PAP
Korupcja
lipiec 29, 2003
Mikołaj Wójcik
Wesołych Świąt
kwiecień 19, 2003
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy jako pozór i szansa
styczeń 15, 2007
Gracjan Cimek
Polaków będzie mniej
lipiec 19, 2002
PAP
Najniebezpieczniejszy okres w historii ludzkosci?
czerwiec 29, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Niecierpliwość
lipiec 13, 2008
Marek Jastrząb
Dobijająca liberalizacja
wrzesień 20, 2002
Marek Garbacz http://www.naszdziennik.pl
Bankierzy, gangsterzy i bolszewizm
wrzesień 19, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Polonia Pięciu Kontynentów
maj 13, 2005
zaprasza.net
Równe i równiejsze prawo.
styczeń 24, 2003
Adam Zieliński
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media