ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
więcej ->

 
 

Czy już czas ....?

Nicolaje Caucesku do ostatniej chwili był mocno zdziwiony reakcją społeczeństwa na jego osobę i skutki jego trzydziestoletnich rządów. Pierwsza seria karabinu wyjaśniła wątpliwości ...

Ratujmy "Skrawek Nieba"!



Katowicki ośrodek "Skrawek Nieba" Jacka Pikuły ma 150 tys. zł długu wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Z tego powodu 1 pa?dziernika został zamknięty. - Kiedy ponad 2 lata temu, po wyburzeniu naszej poprzedniej siedziby, otrzymaliśmy nowy budynek, formalnie nie mogliśmy prowadzić działalności. Dlatego nie dostaliśmy pieniędzy z budżetu. Jednak nie opuściliśmy dzieci. Pracowaliśmy z nimi w bezpłatnie użyczonych pomieszczeniach, ale nie było nas stać na opłacenie składek na ZUS - mówi Pikuła.

Do "Skrawka Nieba" przychodziło codziennie ponad 100 dzieci. Pochodzą z rodzin biednych i patologicznych. Tam odrabiały lekcje, jadły, bawiły się, uczyły, jak można godniej żyć. Teraz znowu trafiły na ulicę. Choć do Aleksandry Wiktorow, prezes ZUS, pisma z poparciem dla Pikuły ślą naukowcy, politycy i artyści (m.in. prof. Marian Zębala, wojewoda Lechosław Jastrzębski, prof. Jan Malicki, senator Kazimierz Kutz), Zakład nie reaguje. Aby uzyskać rozłożenie reszty długu na raty, "Skrawek Nieba" musi wpłacić 90 tys. zł.

- Zasypiam i budzę się z myślą o naszym zadłużeniu w ZUS-ie. Choćby nie wiem co, zapłacę to i otworzę w terminie nasz dom. Muszę to zrobić przed czerwcem, bo wtedy dyrektorzy oddziałów ZUS-u organizują sobie tradycyjne spotkania. Np. za ekskluzywny pobyt w Wieliczce zapłacili w tym roku 50 tys. złotych - denerwuje się Jacek Pikuła.

Kiedy w świat poszła informacja o tym, że 1 pa?dziernika zamknięto "Skrawek Nieba" (z powodu 150 tys. długu wobec ZUS-u), na ul. Graniczną w Katowicach przyjechał mieszkaniec Bielska Białej. Przywiózł reklamówkę, a w niej... 50 tys. zł. Zapłacił ośrodkowi długi za media, wywóz gruzu i zaległe pensje wychowawców. Nie przedstawił się. Chce pozostać anonimowy.

Aby rozwiązać problemy finansowe ośrodka i zwrócić go jego podopiecznym, ważny jest każdy grosz, każda złotówka. "Skrawek Nieba" to miejsce niezwykłe, w którym pomoc i miłość znajdują dzieci, pozbawione tego we własnych domach. Problemy Jacka Pikuły rozpoczęły się w momencie przekazania mu na siedzibę budynku przy ul. Granicznej 2 w Katowicach. Poprzedni, wyremontowany kosztem 300 tys. zł, wyburzono. W nowym nie było podłóg, okien, ani drzwi. Koszty przystosowania go do potrzeb dzieci były niebotyczne. Za to efekty są zaskakujące. Część pomieszczeń dla dzieci jest już wykończona. Są jasne, mienią się kolorami. Gotowy jest także miniogródek i plac zabaw. Trwają prace przy wykańczaniu boiska. Wszystko jest ładne, nowe, pomalowane na ciepłe kolory. To prawdziwy skrawek nieba, miejsce, gdzie można oderwać się od codziennych trosk i kłopotów.

Dwa lata temu placówka, jako formalnie nieistniejąca, straciła jakiekolwiek szanse na pieniądze z budżetu państwa. Mimo to działała. Najpierw w użyczonych bezpłatnie pomieszczeniach przy parafiach, potem już w częściowo odremontowanym budynku. W budowę zaangażowali się politycy, katowicki samorząd, biznesmeni, lekarze, a przede wszystkim zwykli ludzie, którzy wspierali Jacka wrzucając pieniądze do jego skarbonki na ul. Staromiejskiej w Katowicach, gdzie grą na gitarze i śpiewem, prosi o wsparcie. Słowem - wszyscy, którym choć trochę zależy na losie dzieci ulicy.

Siedziba placówki w środku została wyremontowana w ponad 70 proc. Pracowali przy niej bezrobotni, bezdomni, wolontariusze, a także same dzieci. Przenosiły cegły, metalowe pręty, porządkowały teren. Budowały swój dom. Często cieplejszy i lepszy od tego rodzinnego. Taki, w którym nikt nie podnosił na nie głosu i nie bił. Kiedy miały już piękne sale, a przede wszystkim opiekunów, których traktowały jak najbliższą rodzinę, świat się zawalił.

- Wszystko, co dostałem z pomocy społecznej i od sponsorów, poszło na dzieci i na remont. Takie było ich życzenie ofiarodawców. Nie mogłem tych pieniędzy wpłacić do ZUS-u, a żadnych innych środków po prostu nie miałem. Niedawno zaczepił mnie sąsiad. Powiedział, że głupi jestem, bo wziąłem sobie na głowę dzieci. Gdyby nie one, to nie byłoby problemów. Poprosiłem księgową, by policzyła, ile w ciągu ostatnich 2 lat wydałem na dzieci. Okazało się, że prawie 200 tys. Gdyby dzieci nie było, spokojnie zapłaciłbym ZUS i pewnie miałbym już dokończoną budowę. Ale ja tych dzieci nie opuszczę - mówi Jacek Pikuła.

W "Skrawku Nieba" od 1 pa?dziernika panuje niezwykła cisza. Nawet pies, który zwykle stróżuje przy budzie zrobionej z pomocą chłopców, przeniósł się do domu Jacka Pikuły. Nie słychać dziecięcych śmiechów i przekrzykiwań. Przychodzą tylko ci podopieczni, których obowiązkiem jest karmienie zwierząt (świnek morskich i kameleona) i te, które nie mogą się doczekać ponownego otwarcia placówki. Stoją przed tablicą i czytają komunikaty.

Pikuła chce spłacić dług ośrodka wobec ZUS-u. Potrzebuje jednak na to trochę czasu. Priorytetem jest oddanie do końca roku ośrodka. Gdy zacznie on funkcjonować oficjalnie, będzie mógł się starać o dotacje. Czy urzędnicy państwowi oderwą się od biurek zawalonych dziennikami ustaw i przemówią w tej sprawie ludzkim głosem?

Lechosław Jastrzębski, wojewoda śląski Placówka Jacka Pikuły cieszy się nienaganną opinią i jest ceniona za wielkie zaangażowanie w pomoc dzieciom w trudnej sytuacji. Formalnie nie mając odpowiedniego miejsca do prowadzenia działalności straciła możliwość uzyskiwania pieniędzy z budżetu. Mimo to cały czas zajmuje się dziećmi. Cały czas zastanawiamy się, jak pomóc Jackowi Pikule w spłacie zobowiązań wobec ZUS-u. Szukamy wyjścia, by w zgodzie z prawem przekazać mu dofinansowanie.

prof. Jan Malicki, dyrektor Biblioteki Śląski Nie wyobrażam sobie Katowic bez Jacka Pikuły i bez śmiechu jego dzieci. Jestem za tym, aby wspierać tę placówkę. Ja także napiszę do prezes ZUS-u w sprawie jej zadłużenia. Temu człowiekowi trzeba koniecznie pomóc. Współpracujemy z Jackiem Pikułą od długiego czasu. Pomogliśmy mu wyposażyć bibliotekę w książki i regały. Zapraszaliśmy dzieci na różne imprezy. To goście, których bardzo mile u siebie widzimy.

prof. Marian Zembala Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu włącza się do pomocy Jackowi Pikule poprzez zbiórkę pieniędzy, a wcześniej poprzez pomoc w opiece medycznej dzieci. Nie może być inaczej, nie wolno nam pozostawić bez pomocy takiego człowieka i jego dzieła życia - służby dla dzieci bezdomnych i opuszczonych. Gdyby placówka upadła, byłoby to świadectwo kompletnego znieczulenia nas wszystkich, a jednocześnie porażka idei, która cechuje ludzki humanizm i solidarność.

Kazimierz Kutz, senator Serce mnie boli, kiedy słyszę, co się dzieje. Pikuła to człowiek niezwykły, który poświęcił swoje życie idei. Taki współczesny święty. A jego "Skrawek Nieba" to miejsce wyjątkowe i bardzo ważne. W tej sprawie przecież chodzi o dzieci. Bezduszność urzędników jest porażająca. Trzeba wszcząć larum, pobudzić ludzi, aby każdy zrzucił się choćby i po grosiku. Pomóc mogą nawet ci najbiedniejsi.

Ola Kubik Słyszałam od znajomych, że to jest świetne miejsce. I rzeczywiście tak jest. Dlatego też namówiłam następne koleżanki. Przez kilka tygodni moim zadaniem jest karmienie i doglądanie zwierząt. Bardzo to lubię. Dziewczyny mi pomagają. Żeby tylko jak najszybciej znowu otworzyli "Skrawek Nieba". Za pracę dostajemy kieszonkowe. Chciałabym uzbierać sobie na odebranie telefonu z naprawy i kartę z doładowaniem.

Sylwia Pomańska W "Skrawku Nieba" bardzo dużo się dzieje. Podobała mi się akcja malowania obrazków dla dzieci z Biesłanu. Wysyłaliśmy im kwiaty i słońca, żeby mogły choć na chwilę zapomnieć o tym, co je spotkało. Lubię też zajęcia ze śpiewu. Występowaliśmy już dla członków zboru ewangelickiego. Niedługo zaśpiewamy dla premiera i biskupów. To będzie ważna chwila.

Edyta Siemińska "Siema" Zrobiło się strasznie zimno. Od czasu, jak zamknęli nam ośrodek, to tak bez sensu chodzimy po mieście. Fatalnie jest. Wolałabym pobyć w ciepełku. Bardzo lubię nasze spotkania w dużej sali. Podczas nich śpiewamy i opowiadamy sobie o tym, co nas w ciągu dnia spotkało. U pana Jacka zawsze dużo się dzieje i nasze wychowawczynie są bardzo w porządku.

Osoby, instytucje i firmy, które chciałyby wspomóc działalność Jacka Pikuły i pomóc jego dzieciom proszone są o wpłaty na konto:

Placówka ds. Humanitarno-Opiekuńczych, 40-008 Katowice, ul. Graniczna 2, tel. (032) 259-87-03, konto: PKO Bank Polski I Oddział Katowice 51102023130000310201158559.

Podopiecznym "Skrawka Nieba" trzeba pomóc. Nie pozwólmy, by o ich losie decydowała bezduszność urzędników!

Dziennik Zachodni
13 padziernik 2004

Aldona Minorczyk-Cichy 

  

Archiwum

Dyskusja o Pacyfikacji Iraku
styczeń 13, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Państwo surowe wobec maluczkich, nie dla zdrajców
styczeń 5, 2005
Mirosław Naleziński
Miasto kupiło Kino „Światowid”
sierpień 28, 2006
www.krakow.pl
"Diabelska Gra"
styczeń 14, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
W Polsce atmosfera powyborcza,w Szwecji przedwyborcza.
padziernik 6, 2005
zygi zza morza
Fiasko Globalizacji?
styczeń 6, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Szukanie frajerów już się zaczęło
padziernik 18, 2003
"Polska zaniepokojona decyzją Korei Północnej "
styczeń 11, 2003
PAP
List Otwarty Obywatela Amerykańskiego do Pana Perzydenta R.P. Lecha Kaczyńskiego
sierpień 31, 2006
Zdzisław Raczkowski
Prawybory w Krakowie
kwiecień 27, 2003
Eugeniusz Sendecki
Tarcza antyrakietowa
czerwiec 9, 2007
przesłała Elzbieta
To co najważniejsze
grudzień 23, 2005
Artur Łoboda
Choć kiedyś niemieckie, teraz jednak polskie!
padziernik 29, 2004
Mirosław Naleziński
150. rocznica śmierci Adama Mickiewicza
listopad 26, 2005
Artur Łoboda
Koniec mitu amerykańskiej demokracji
luty 21, 2003
PAP
EBOR zainteresowany BGŻ, ale pod warunkami
maj 17, 2002
PAP
Kłamcy z "Wyborczej"
styczeń 25, 2006
Tomasz Domalewski
Ogolny bilans kosztow, strat i zyskow
Koszty aneksji do UE (7)

kwiecień 1, 2003
Włodzimierz Bojarski
Parada dziwek czyli: "jestem Europejczykiem"
marzec 14, 2003
Artur Łoboda
LaRouche do młodzieży amerykańskiej o wojnie światowej
listopad 19, 2006
instytut schillera - biuletyn informacyjny
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media