ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
więcej ->

 
 

Kościół na zakręcie


Ten tydzień aż nazbyt dobitnie przypomniał katolikom, jak ich przywódcy w ostatnich latach roztrwonili swój autorytet moralny
W 1968 roku ukazała się fatalna w skutkach encyklika „Humanae Vitae” opowiadająca się przeciw kontroli urodzeń, która wykopała rów między hierarchią a laikatem, potem zaś postawiła Kościół po złej stronie globalnej walki z AIDS.
REKLAMA Czytaj dalej

Koteria amerykańskich biskupów wybranych przez Jana Pawła II oblała najważniejszy test, chroniąc księży molestujących dzieci, a nie ich ofiary. Teraz Kościół bliski jest dokonania kolejnego moralnego samookaleczenia: wydaje „instrukcję” zakazującą homoseksualistom wstępowania do seminariów. Taka polityka grozi przemianą programu „wizytacji apostolskich” w amerykańskich seminariach, w ramach którego tropi się „herezję”, w zakrojone na szeroką skalę seksualne polowanie na czarownice.



Kardynał Law, fot. AFP




W ostatnich tygodniach rozmawiałem, oficjalnie i nie, z wieloma ustosunkowanymi katolikami w Rzymie, o których nie sposób powiedzieć, że są zagorzałymi liberałami. Wszyscy oni uważają, że instrukcja spowoduje katastrofę.

Mianowani przez Watykan śledczy mają w amerykańskich seminariach przesłuchiwać kandydatów i przeprowadzać wśród nauczycieli testy na lojalność. Takie plany na pierwszy rzut oka zdradzają nostalgię za czasami wszechobecnego donosicielstwa i ścisłej kontroli. Jak powiedział mi pewien ksiądz, zalegalizowana już obsesja na punkcie homoseksualizmu popchnie Kościół bardziej w kierunku Józefa Stalina niż Jezusa Chrystusa.

Zamiast zadać trudne pytania na temat przyczyn skandali seksualnych z udziałem księży – a trzeba ich szukać w samej klerykalnej kulturze i takich jej przejawach, jak celibat, autorytaryzm, dyskryminacja kobiet i infantylny model kościelnego nauczania o seksie – Rzym chce z homoseksualistów zrobić kozły ofiarne.

Ten zdumiewająco głupi pomysł oparty jest na rojeniach dotyczących seksualnych dewiacji. Nowa regulacja uderzy w samą instytucję kapłaństwa, a szczególnie w tych homoseksualistów, którzy udowodnili, że są wiernymi sługami Kościoła. To tak, jakby powiedzieć tym ludziom, by ponownie zeszli do podziemia, by wrócili do psychologicznego więzienia. Takie demonizowanie homoseksualizmu jest głęboko niesprawiedliwe.

Tego rodzaju polityka, w połączeniu z niebezpieczeństwem, jakim zapędy śledczych są dla wszelkiego nonkonformizmu, infantylizują każdego obecnego i potencjalnego członka amerykańskiego kleru. W czasie seksualnego kryzysu nieudolność biskupów wywołała gwałtowną reakcję ze strony duchownych średniego szczebla. Czy teraz biskupi, narzucając bezwzględną dyscyplinę, chcą wykorzenić wszelką niezależną myśl, która powoduje, że takie protesty stają się nie tylko możliwe, ale i konieczne?

Z Bostonu, epicentrum kryzysu nadeszła niepokojąca wiadomość, że wielebny Walter Cuenin, jeden z dzielnych księży, którzy uratowali honor Kościoła wzywając kardynała Bernarda Lawa do rezygnacji, został usunięty ze swojej parafii. Cuenin to wzorowy kapłan. Fakt, że został niesłusznie oskarżony przez archidiecezję i usunięty ze stanowiska, stanowi moralny skandal. Co gorsza, mnożą się informacje, że inni księża, którzy opowiedzieli się przeciw Lawowi, mogą podzielić jego los.

Kardynał Law, symbol upadku i krętactw Kościoła, został nagrodzony prestiżowym stanowiskiem w Rzymie. Zamiast reformować mechanizmy, dzięki którym skandal z molestowaniem seksualnym był możliwy, hierarchowie zwierają szyki. Poświęca się najlepszych ludzi, a metodą na rządzenie Kościołem stało się znowu okrucieństwo. Seksualny imperializm przywrócono jako metodę kontroli. Kultura kłamstwa ma się dobrze.

Czy to się uda? Ludzie, z którymi rozmawiałem, twierdzą że nie. W kościele są biskupi homoseksualiści, niektórzy z nich poczują się zmuszeni poprzeć poszukiwania kozła ofiarnego. Co się stanie, gdy w odwecie za ich hipokryzję zostaną „ujawnieni”?

Teologowie, których praca wymaga racjonalnego i swobodnego toku rozumowania, odrzucą ograniczenia, jakie nieuchronnie niesie ze sobą logika tropienia herezji. Księża-homoseksualiści nie dadzą się z powrotem zepchnąć do podziemia, a ich heteroseksualni bracia w wierze nie wezmą udziału w ich oczernianiu. Kiedy wielcy inkwizytorzy zjawią się w seminariach, kandydaci do kapłaństwa mający odrobinę szacunku dla samych siebie po prostu odejdą. Wspólnota katolicka nie pozwoli, by dobrzy kapłani byli dalej znieważani.

Czy Kościół może uniknąć tej katastrofy? Władza, by to zrobić, leży w rękach jednego człowieka. Nowa polityka nie została jeszcze oficjalnie ogłoszona i papież Benedykt XVI może ją odwołać. Nie jest w tej chwili istotne, na ile taki scenariusz jest prawdopodobny. Świat czeka, by nowy papież pokazał swoje predyspozycje do moralnego przywództwa.



Katastrofa w rekach autora artykulu

Czytanie tego artykulu sprawilo mi wiele przykrosci i nasunelo podejrzenie o zloworogich intencjach autora artykulu i redaktora, ktory ten tekst zamiescil na stronie. Skomentuje wybrane zdania z pierwszego i ostatniego akapitu oraz globalnie fragmenty ze srodka na temat dzialan przez Kosciol podjetych m.in. w celu ograniczenia dostepu do kaplanstwa homoseksualistom:

"Ten tydzień aż nazbyt dobitnie przypomniał katolikom, jak ich przywódcy w ostatnich latach roztrwonili swój autorytet moralny."
Zacznijmy od tego, ze autorytet moralny duchowienstwa wynika zasadniczo nie z indywidualnych predyzpozycji ale z nadania tego autorytetu przez samego Chrystusa. Tylko On moze ten autorytet zanegowac. Katolik negujacy autorytet moralny duchowienstwa jako calosci wchodzi niejako w kompetencje Boga, o co autora nie posadzam.
Byc moze chodzilo wiec jednak o indywidualne predyspozycje (wskazuje na to ostatnie zdanie artykulu: "Świat czeka, by nowy papież pokazał swoje predyspozycje do moralnego przywództwa.", bedace przykladem niezrozumienia ze strony autora, kim jest papiez i kto go powolal). Tu nie wiadomo, o kogo scisle chodzi. O papiezy? Chyba nie. O episkopat ktoregos z krajow, np. USA? Byc moze, ale chyba nie mozna mowic o "roztrwonieniu", bo co to niby ma znaczyc, ze sie niby teraz autor odwroci od dawniejszych swoich autorytetow? Bez sensu.
Od niego, gdy popelnia grzechy, zaden kaplan sie nie odwraca i udziela mu w duchu milosci odpuszczenia grzechow. Postawa autora nie bylaby postawa godna chrzescijanina.

"W 1968 roku ukazała się fatalna w skutkach encyklika `Humanae Vitae' opowiadająca się przeciw kontroli urodzeń, która wykopała rów między hierarchią a laikatem, potem zaś postawiła Kościół po złej stronie globalnej walki z AIDS."
Encyklika "Humanae vitae" fatalna w skutkach?! Rownie dobrze mozna powiedziec, ze sama Ewangelia byla fatalna w skutkach, bo przeciez np. jej glosiciele gineli na krzyzach i w cyrkach. Nie spotkalem sie dotad z fatalnymi skutkami tej czy innej encykliki.
Jak sadze autorowi chodzilo o to, ze encyklika stanowczo przypomniala i usystematyzowala stanowisko Kosciola w sprawie aborcji a szerzej swiadomego rodzicielstwa oraz eutanacji. Skutkiem tej stanowczosci mialoby byc powstanie "rowu miedzy hierarchia a laikatem". Jesli tak to nalezy rozumiec, to jest w takim razie seria naduzyc: stanowisko zasadniczo nie moze byc inne a rowu nikt nie kopal. Jako czlonek laikatu nie widze zadnych rowow i jestem wdzieczny za ta encyklike, bo jest wyraznym i mocno osadzonym w Ewangelii drogowskazem. Jest pieknym, rozumnym glosem w obronie zycia. Jesli ktos jest jednak przeciw temu, to faktycznie, skutki jej moga byc fatalne. I oby byly.
A postawienie - wylacznie przez autora! - Kosciola po "zlej stronie" walki z AIDS to juz klamstwo. Po pierwsze Kosciol namawia do przyjecia jedynej dlugofalowo skutecznej i prawdziwie ludzkiej "metody" walki z AIDS, a mianowicie uporzadkowania w sferze plciowosci (m.in. wiernosc, czystosc) a po drugie swiadczy pomoc zarazonym AIDS, nieraz na najtrudniejszych polach walki, przez stowarzyszenia swieckich, zgromadzenia zakonne itp. To jest ta zla strona? Oby z niej nigdy nie schodzil.

W sprawie meritum, czyli pogladu autora na temat dzialan podjetych m.in. w celu ograniczenia dostepu do kaplanstwa homoseksualistom, nawet malo uwazna lektura pozwala stwierdzic, ze:
- autor odmawia hierarchom koscielnym jakiejkolwiek wiedzy na temat homoseksualzmu, nazywajac ich poglady "rojeniami na temat seksualnych deiwacji" a pomysly na rozwiazanie problemow "glupimi",
- odmawia im innej motywacji, niz chec "uczynienia z homoseksualistow kozlow ofiarnych",
- swoj poglad (nie calkiem zarysowany ale do zrekonstruowania) uwaza za jedynie sluszny,
- w konsekwencji "pozwala" wybranie jedynie jednej z dwoch drog: albo oficjalnego zaakceptowania homoseksualizmu w kaplanstwie (najlepiej wraz z likwidacja celibatu) albo nie ruszania tematu.
Powyzsze nie jest wyrazone wprost, ale wynika z agresywnej polemiki oraz wybranych tez.
Autor nie probuje wniknac w istote kaplanstwa, choc jej znajomosc sobie przypisuje. Gdyby wniknal, zwrocilby ostrza swoich argumentow przeciw sobie. Wystarczy zauwazyc, ze ksiadz katolicki slubuje czystosc seksualna (dobrowolnie!) i kazdy jego akt seksualny jest grzechem i zlamaniem slubu, w szczegolnosci tylko akt homoseksualny. Ponadto sam akt homoseksualny jest grzechem. Mozna pokusic sie o stwierdzenie, ze autorowi W OGOLE nie chodzi o dobro Kosciola i za nic ma Ewangelie i Tradycje.

"Czy Kościół może uniknąć tej katastrofy?"
Nie ma zadnej katastrofy dla Kosciola ze strony "hierarchiii". Natomiast czesto "w rękach jednego człowieka" jest nierozpowszechnianie pogladow tak nierzetelnych w interpretacjach zdarzen i plytkich w rozumieniu Kosciola.

Na koniec troche od siebie: czy problem ksiezy, ktorzy zrywaja dobrowolnie podjety slub czystosci przez akt homoseksualny jest wlasciwie rozwiazywany? Wydaje mi sie, ze jest rozwiazywany z opoznieniem, byc moze nie dosc energicznie. Ale tych watkow w artykule brak. Ze smutkiem wiec koncze komentowac ten tekst, ktorego rozumiejacy Kosciol, mistyczne cialo Chrystusa, nigdy by nie napisal.



~Gerard, 2005-10-08 04:45
8 padziernik 2005

onet.pl 

  

Archiwum

sukiennice
luty 7, 2006
I am a Zionist
kwiecień 19, 2007
2007 Mark Glenn
Naród wybrany?
wrzesień 3, 2003
Krajobraz z radarem
wrzesień 21, 2006
Michał Sobczyk, Jarosław Szczepanowski
Kiedy Strach Dogania Chciwość
czerwiec 19, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Oświadczenie RMS w związku ze smiercią Slobodana Miloąevića.
marzec 13, 2006
Radovan
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku
grudzień 31, 2005
zaprasza.net
Poznawanie historii na UMCS
styczeń 4, 2003
Artur Łoboda
Pruska Unia Europejska, PRUSKIE POWIERNICTWO - NSDAP XXI WIEKU Jerze Skoryna
grudzień 26, 2006
Jerzy Skoryna
Kwaśniewski, Miller i Kurczuk przed Trybunał Stanu
luty 29, 2004
PAP
"Komuno, zdychaj"
luty 19, 2008
Dariusz Kosiur
Deklaracje bez pokrycia
sierpień 3, 2004
www.dziennik.krakow.pl
Kraków - Najbardziej rozpoznawalne miasto świata
listopad 11, 2007
interia
Ruch, to zdrowie
luty 22, 2008
Marek Jastrząb
Jakiego sięgnęliśmy dna
sierpień 28, 2004
Wpływ lobby izraelskiego na politykę USA
lipiec 9, 2006
John Mearsheimer i Stephen Walt
Obud? się Polski Narodzie !
marzec 31, 2004
Elzbieta
"...rządowe BMW zahaczyło o przyczepę nieprawidłowo ustawionego prywatnego auta..."
marzec 16, 2004
wynarodowiony
Czego nie lubi władza
padziernik 25, 2005
Witold Filipowicz
PUBLIC RELATIONS – kształcenie ogłupiałego motłochu
sierpień 10, 2006
meditus
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media